Czego nauczyła mnie choroba?

Miałam wiele marzeń, których nie zatwierdziło moje ciało. Przeszłam przez etap rozpaczy, wściekłości, buntu i apatii, aż w końcu dotarło do mnie, że obrażając się na świat za to, że choruję, krzywdzę głównie siebie. Niby żyję, a tkwię w pokoju, gapiąc się w sufit. Tak spędziłam trzy lata gimnazjum. Wracałam …

Po drugiej stronie lustra

Czuję gniew, smutek i ogromną bezradność. Wiem, co to znaczy dorastać w rodzinie, która doświadczyła ciężaru wychowywania chorego dziecka. Byłam tym dzieckiem. Ta decyzja wymaga heroizmu nie tylko od kobiety, ale także od jej partnera i obecnego/przyszłego rodzeństwa. Gdybym miała opisać jak wyglądało dzieciństwo naznaczone bólem i rozłąką z bliskimi, …