Talizman

– Dalej! Dalej! Dobrze ci idzie! – Mężczyzna, chuchając od czasu do czasu w dłonie, truchtał miarowo w miejscu, śledząc wzrokiem krążącą po bieżni dziewczynę. Zmarznięta, przysypana cienką warstwą śniegu trawa chrzęściła pod jego znoszonymi adidasami, które najprawdopodobniej kiedyś były białe. – Trzymaj tempo! Nie zwalniaj! Jeszcze trochę! – para ulatywała z jego ust wraz z okrzykami. Jej obłok…

Twarz wielu

Kiedy myślę o tobie – a staram się za wiele nie myśleć – czasami zastanawiam się, czy mi się nie wydawało. Może widziałam to w jakimś filmie? Moja wyobraźnia podstawiła tylko twoją twarz i moje uczucia. Trudne do opisania. A reszta wydawała się jak z filmu klasy B. To tylko pierwsza myśl. Przez wiele lat…

Gruba historia pijanej pajęczycy

Z minuty na minutę narasta we mnie niepewność. Czuję, jak ziemia przestaje współpracować. Robi się grząska, gotowa mnie pochłonąć tylko po to, by wypluć – słabszą, pokonaną, jeszcze bardziej bezbronną. Zmieloną jak kawa w młynku. Patrząc z boku pewnie nic się nie dzieje. Nikt też nie zauważa takich bzdur. Tylko ja tracę grunt pod nogami…

Zwykłe życie Brygidy L.

Że co? Kleopatrę rozdziewiczył jej ojciec czy dildo? O czym w ogóle jest ta książka? Brygida sięgnęła lewą ręką do ciasnej kieszeni wiosennego płaszcza, żeby wyciągnąć telefon i jak najszybciej sprawdzić, czy aby na pewno się nie przesłyszała. – Piętnaście sekund trzy razy w tył, powinno wystarczyć – pomyślała, chowając telefon i jednocześnie zastanawiając się,…

Tak zwany camel toe Zochy

Zocho moja, niedroga! Inaczej już nie potrafię. Dłużej już nie chcę.Drażnisz mnie, ale to delikatnie powiedziane. Bardziej mnie wkurwiasz. I to zawsze wtedy, kiedy się tego nie spodziewam. Bo co innego, gdybym się spodziewała. Może nawet przyjęłabym Cię z honorami. Zaproponowała kawę. Ciastka jakieś pyszne.A tak mogę dać Ci tylko zakalec i lurę do popicia.Mam…

Cykl życia motyla

Gdy gąsienica osiągnie odpowiedni rozmiar i masę, przyczepia się do gałęzi lub innego bezpiecznego miejsca i przekształca w poczwarkę. W tej nieaktywnej formie, która z zewnątrz wygląda jak nieożywiony obiekt, zachodzą niesamowite zmiany: gąsienica przeistacza się w dorosłego motyla. Ten proces może trwać od kilku tygodni do miesięcy, w zależności od gatunku. Zazdrościłam każdemu, kto…

Wyruszyliśmy po dom

Panowie, wiecie może, kiedy dojedziemy na stację? – zapytał krótko ostrzyżony młodzieniec, nerwowo gniotąc w rękach czapkę.– Trudno powiedzieć, ale wygląda na to, że jesteśmy gdzieś w połowie drogi – odparł niewiele od niego starszy Henryk. – Jeszcze trochę zejdzie. A co, spieszy ci się jakoś szczególnie? – zaśmiał się i rozejrzał po towarzyszach z…

(Nie)znajomi z widzenia

Blokowiska dają niezwykłą sposobność podglądania. Współczesne domy ogrodzone betonowymi płotami i obrośnięte ponad miarę tujami, pozbawione drzew, na które można się wspiąć, wymagają więcej zachodu. W domach rolety antywłamaniowe są zasunięte całymi dniami, jakby mieszkańcy, wyprowadzając się na łono natury, chcieli się od niej jednocześnie szczelnie odgrodzić, podobnie jak od sąsiadów.Blokowiska są inne. Obfitują w…

Złoty kolczyk

– Biegnij – krzyczę. Nawet nie odwracam się za siebie. Prę naprzód. Moje nogi jakby dostały turbo doładowanie, pchają mnie na przód. Nie wiem jak moje płuca nadążają z filtrowaniem powietrza. Serce bije jak oszalałe. Moje policzki wręcz płoną. Czuję drobne kropelki potu na moim czole. Za sobą słyszę zdyszane sapanie Zośki, odwracam się za…

Mieczysław i zachwyt

​Mieczysław prowadził zwykłe życie na pastelowym blokowisku z lat 80. Do niedawna był średnim robotnikiem w fabryce, zarabiał przeciętnie. Odpoczywał też w tej samej skali – średnio. W latach odliczał czas do emerytury. Kiedy Madzia odeszła, została mu tylko praca, ale i ta postanowiła opuścić Mieczysława z końcem stycznia wraz z wielkimi zwolnieniami grupowymi w…