Klub Otwartej Szuflady

Klub Otwartej Szuflady

Otwórz szufladę

Spadł śnieg

Czy też znasz to uczucie zachwytu, gdy jest tak pięknie, aż chce Ci się krzyczeć? Śmiać się głośno i dziko wrzeszczeć, że świat jest wspaniały? Drzeć się, bo jesteś szczęśliwa? W takich chwilach czuję czystą radość – i wdzięczność. Doceniam rzeczy drobne. Doceniam naturę. Spadło tyle śniegu, wydaje się tak …

Inna niż wszystkie

“Jesteś inna niż pozostałe dziewczyny” – powtarzał, a ja czułam, jak miękną mi kolana. “Nie robisz afer o byle co. Taka jesteś wyluzowana. Nie masz świra na punkcie kosmetyków” – lukier lał się strumieniami, a ja taplałam się w nim jak świnka w pomarańczach. Jakby miało nie być jutra. Śmieszne, …

LIS.

Dedyktuję ten teskt jemu z nadzieją, że rozpozna tam siebie. Przedstawiam Wam lisa, to mój wierny czytelnik, piszę dla niego i do niego, choć on sam o tym nie wie, bo jest, no cóż jest lisem… Po rosyjsku lis jest rodzaju żeńskiego mówimy więc лиса. Oznacza to, że w naszym …

Mia i ja

Opowiem Wam jak wygląda życie z perspektywy przewodnika psa, mojej. Grudniowy poranek to zdecydowanie jeszcze środek nocy, ale z piesem wyjść trzeba. W celu załatwienia potrzeby wysiusiania się i wysrania przez mojego piesa musimy dostać się na trawnik. Na trawniku nie jest wcale tak bezpiecznie jakby się nam wszystkim wydawało. …

Urodziny Matki -zapiski z kalendarza

Poniedziałek. Jestem.Jestem zazdrosna o cudze życia…Nie. Nie mam nic swojego.Nie jestem specjalistką w żadnej dziedzinie.Odbieram sobie wszystko to, czego pragnę.To kara. Grzech przeszłości. Cierp!Cierpienie i niepewność to wszystko, co znam.Boję się jutra. Nie poproszę o pomoc. Wtorek. Terapia.Coraz więcej rozumiem. Nie cieszy mnie to.Wspomnienia przychodzą jedno po drugim.Co ja z …

Nie umiem pisać o miłości

Nie umiem pisać o miłości. Mogę pisać o szczęściu, mogę pisać o rozpaczy. Przelewam na papier dialogi, jakie prowadzę z ludźmi, ze sobą i ze swoimi psami. Opisuję miejsca, które łamią mi serce. Cofam się w czasie.Potrafię opowiedzieć o sobie, potrafię opowiedzieć o Tobie. Nie potrafię chwycić tego, co pomiędzy. …

Palące linie na ciele

Najstarsza w tym roku skończy 30 lat. Pozostałe to dwudziestki. Towarzyszą mi od pewnego etapu życia. Nie zapraszałam ich, wręcz nie chciałam, aby się pojawiły. I tak przyszły. Były jak natrętny krewny, którego nie możesz się pozbyć. Z czasem nasza relacja pogarszała się. Uznałam je za wroga, który podstępnie niszczy …

Taka ja…

Wyobraź sobie nieco postrzeloną dziewczynę (jakoś myślę o sobie dziewczyna, nie kobieta) o długim blond warkoczu. Warkocz jest moim znakiem rozpoznawczym, sięga za tyłek, jest dość gruby i prawie zawsze zdobi moją głowę. Lubię go nawet bardzo, ale czasem gałgan mnie wkurza i mam chęć go obciąć aż do uszu. …

Zimowa opowieść

Przyjeżdżają całą rodziną – dorośli i roześmiane dzieci. Przywożą dary, ciepłe koce i smakołyki. Przechadzają się między kojcami. „Jaki piękny piesio!”, „Jesteś śliczny!”, „Mamo, mamo, zobacz, jaki kochany!”, „Czy możemy wyprowadzić go na spacer?” – słyszysz o wszystkich, tylko nie o sobie. Szczekasz, by zwrócić na siebie uwagę, drapiesz w …