Limen

To była jedna z tych pór dnia, którą trudno nazwać jednym słowem. Jeszcze nie zapadł wieczór, nie zaczął się zmierzch, ale dzień już wsuwał buty i otulał się płaszczem, jakby mówił nic tu po mnie i czekał na moment, gdy będzie mógł zamknąć za sobą drzwi. Latarnie wybite z rytmu, nie wiedziały, czy już mają…