Ballada o góralskiej miłości

-Ino pytom cie, cobyś nikomu o tym nie godoł – powiedział Józek zeszłej nocy do swojego sąsiada Lucka tuż po wyznaniu, że zakochał się na zabójw Hance. Józek oblał się rumieńcem po tej deklaracji, a być może również i po kilku wysokoprocentowych kroplach, które sprzątnęli z Luckiem ze stołu. Właściwie Józek nie był pewien, dlaczego…

Nie czytaj kryminałów

Bacówka jest przepełniona rozmowami. Poziomy deszcz spowolnił turystów wracających z Turbacza, a kameralny drewniany dom z migoczącym światłem w oknach, obietnicą ciepła, jawił się jako bezpieczne schronienie. Po dwudziestej przestało padać. Stałam na osłoniętym balkonie, obserwując jak lepka jak wata cukrowa mgła skrada się coraz bliżej. 5 minut temu nie zasłaniała jeszcze płotu. Teraz pozostaje…