Sylwester

Żywo kto żyw wzbija nieba błyskawicąRwie pierze w chaosie wietrznych korytarzyZderzają się krzyki w ogni chmur odmętachZagłuszony hukiem ptasi wrzask wezbrany Spłoszone serca leśnymi ostępamiWyłamują pęciny w bruzdach młodniakówTulą szarości pni w liściastej gęstwinieTną krwawe boki o ostrza żywopłotów Strach światło świszczące wwierca w kojce schroniskOpada wystrzałem w drżący beton …