Smugi

„I co, było warto jechać taki kawał, skoro nie widziałaś zorzy?” – słyszę w głowie to pytanie. Wymierzone w moją stronę z ironicznym uśmiechem. (w końcu nikt lepiej ode mnie nie potrafi sabotować mojego dobrego nastroju.) Próbuję odpowiedzieć, ba – jak ostatnia idiotka zaczynam się przed sobą tłumaczyć. „Wiesz, nie …