Spójrz na mnie

Siedzi na miękkim i jasnym, ale wzorzystym fotelu, który zawsze leczy jej złe samopoczucie. Zakopuje się w nim, okrywając się szmaragdowym, puchatym kocem, który dostała od mamy na zeszłoroczne Święta Bożego Narodzenia. Zwija się w kłębek niczym mały, bezbronny kot. Ciemne rolety zasłaniają widok tętniącego życiem miasta. To jest jej jedyna chwila dla siebie w ciągu całego dnia, zanim ponownie zajrzy do bladoróżowego laptopa, o którym tak długo marzyła…

O wiecznej tęsknocie

Rozpoczęło się niewinnie. Od małej tęsknoty za smakiem delikatnego, białego twarogu i prawdziwego chleba. Takiego na zakwasie, puszystego, z chrupiącą skórką, różniącego się w każdym calu od gumowych wypieków jakie jadła od pół roku. Zaczęło ją kłuć w śródpiersiu. Skrzywiła się znając to uczucie aż za dobrze. Pojawiła się tęsknota za jaskrawo-zieloną tapetą w jej…