Gruba historia pijanej pajęczycy

Z minuty na minutę narasta we mnie niepewność. Czuję, jak ziemia przestaje współpracować. Robi się grząska, gotowa mnie pochłonąć tylko po to, by wypluć – słabszą, pokonaną, jeszcze bardziej bezbronną. Zmieloną jak kawa w młynku. Patrząc z boku pewnie nic się nie dzieje. Nikt też nie zauważa takich bzdur. Tylko ja tracę grunt pod nogami…

Zmiana

Przez pierwsze lata byli czułą , kochającą się parą. Był jej drugim mężem. Po krótkiej pierwszej historii małżeńskiej, która szybko zakończyła się rozwodem, wiedziała, że musi znaleźć kogoś komu zaufa. Gdy spotkała go na swojej drodze dość szybko zanurzyła się w tym związku. Sprawiał wrażenie człowieka opoki, odpowiedzialnego, czułego, opiekuńczego. Wreszcie poczuła spokój i oparcie….