Przetwórnia

Telefon zadzwonił, gdy gotowałem w kuchni makaron. – Hallo? – po drugiej stronie słuchawki ktoś szybko oddychał.  – Hallo. Słucham – odpowiadam grzebiąc widelcem w mętnej wodzie. Widelec ześlizgiwał się z podejrzanie żółtych świderków. Pewnie znowu pomyliłem opakowania i kupiłem jakieś bezglutenowe ekościerwo. Makaron z cieciorki, albo marchewki. -No słucham. – powtarzam zirytowany i na…

Trup w szafie

Historia prosto z Pisalni. Dedykuję moje BFF Marcie i jej siostrze Marysi. Zbieżność imion zupełnie przypadkowa. Macie jakieś trupy w szafach? No ja niby nie, ale… – Przyda ci się to przejście na minimalizm – powiedziałam do Marty pakując do bagażnika kolejny worek z ciuchami nie noszonymi od 10 lat. Niektóre miały nawet jeszcze metkę,…