Na tyłach willi Maksencjusza

Czy mogę być jednocześnie w roku 306 i 2025? Czary-mary, hokus-pokus… i mogę. Ba, jestem. Dobrze, że dziś nie muszę wierzyć w żadnego z bogów ani kłaniać się przed żadnym cesarzem, aby poślubić tego, którego kocham. Tak zwanego oblubieńca. Wzięłam zatem to, co lubię – od starożytnych rytuałów, przez polskie tradycje, na rzymskim oblubieńcu kończąc…

Letni obóz

Zachrypnięty głos Michała Wiśniewskiego dochodzi z trzeszczących głośników autobusu. Wokalista śpiewa Wstań, powiedz nie jesteś sam, w autobusie siedzą wciśnięte obok siebie nastoletnie ciała. Są zmęczeni, kości mają obolałe i zesztywniałe od wielogodzinnej podróży, w powietrzu unosi się zapach potu i hormonów. Opiekunka dodaje im otuchy i mówi, że niebawem dojadą do miejsca. Prosi ich,…