Opowieść prawie Wigilijna

W tym roku święta wypadały tak, że Wigilia była w niedzielę, a w środę, zaraz po świętach, urząd był zamknięty. Naczelnik ogłosił już na początku kwartału, że tego dnia odbierają dzień za święto Niepodległości, które znowu przypadło w sobotę. Balbinie w ogóle to nie pasowało, bo cała rodzina, w tym roku zbierająca się na Podlasiu…

Wigilie

Pierwsza Wigilia, którą pamiętam. Zapisana w strzępkach wspomnień. Salon z wielkim stołem, a przy nim wielu dorosłych i dzieci. Wielka choinka, zapach lasu, świeczki tlącej się na stole, Świąt, bezpieczeństwa, rodziny i wszechobecnej beztroski. Pianino, które odkąd pamiętam stało w salonie mieszkania mojej cioci. I my – zgraja dzieciaków próbujących zawzięcie wydobyć z pianina choć…