Tak zwany camel toe Zochy

Zocho moja, niedroga! Inaczej już nie potrafię. Dłużej już nie chcę.Drażnisz mnie, ale to delikatnie powiedziane. Bardziej mnie wkurwiasz. I to zawsze wtedy, kiedy się tego nie spodziewam. Bo co innego, gdybym się spodziewała. Może nawet przyjęłabym Cię z honorami. Zaproponowała kawę. Ciastka jakieś pyszne.A tak mogę dać Ci tylko zakalec i lurę do popicia.Mam…

List do siebie

Hej, dzieciaku, nie znamy się jeszcze i upłynie jeszcze dobre piętnaście lat, zanim się spotkamy. Za te piętnaście lat będziesz sobie powtarzać starą maksymę pokolenia naszych rodziców: „Gdybym miała ten rozum i tamte lata…” Ale wtedy będzie już po ptakach. Będziesz potrzebowała kilku lat i kilku wspaniałych ludzi – swoją drogą, gust do przyjaciół masz…