Miłość od pierwszego wejrzenia

„Będziemy mieć królika.” Postanowiliśmy pewnego dnia. Skąd w takim razie wziął się kot? Sierpień 2018. Drugi rok mieszkaliśmy w wynajętej kawalerce na piątym piętrze. Wszystko zaczynało się powoli układać. Po stażu w wymarzonej firmie zaproponowali mi pracę na kolejny rok. Krzysiu też miał stałą pracę. Wydatki nie zjadały naszych wszystkich zarobków, a nawet coś udawało…

Dom, który umiera

Od zawsze fascynowały mnie opuszczone domy. Mówi się, że dom bez człowieka umiera, a ja myślę, że jest w tym zdaniu dużo prawdy. Kiedy w domu nikt już nie usypia i się nie budzi, milkną ostatnie odgłosy kroków na posadzce i nikt już – choćby i w biegu – nie zerka przez szyby na Świat,…