Lato

Lato odleciało. Odfrunęło stygnącym niebem. Wyparowało nagrzanym betonem miast. Drżącym powietrzem osiedli. Pokaleczonym sklepieniem ciętym skrzydłami jerzyków pikujących pomiędzy blokami. Rozsiało świst piór balkonami barwionymi pomarańczą zachodów. Rozbujałe lawędą drobną parapety i koty za szybami z przymróżoną powieką. Szkła okien przyprószone sadzą pierwszych opałów. Lato. Oddaliło się szelestem poskręcanych liści. Opadło już we wrześniu, nie…

Opowieść o drzewie

To jest opowieść o drzewie. A w zasadzie o drzewie, którego już nie ma.  Noszę ją w sobie, odkąd Inga brała udział w warsztatach fotograficznych, jeszcze przed pandemią. Opowiadała mi o nich i pokazywała zrobione przez siebie zdjęcia. Jedno z cotygodniowych zadań brzmiało „Opowieść o drzewie”. Zapadło mi w pamięć, bo ze szczególnym upodobaniem robię…