We mgle

Z drzemki wyrywa mnie zgrzyt kół samolotu, które nieporadnie wysuwają się z podwozia. Szarpnięcie i dochodzące dźwięki przerwały mi wspaniały relaks. Jeszcze sennie rozglądam się po pokładzie, kiedy pozostali pasażerowie w nerwowych ruchach wyjmują swoje bagaże. O! Dopiero teraz kontrolka „zapnij pasy” przestała się świecić. Do wyjścia z samolotu zostało jeszcze kilkanaście minut, więc postanawiam…

Przyjaźń

Zapytacie: Czemu kawa? No cóż, zawsze kojarzyła mi się ona ze spotkaniami z przyjaciółmi, a jeszcze bardziej z przyjaciółkami, choć zabawne jest to, że samej kawy nie piję lub piję ją bardzo sporadycznie. To było jednak zawsze takie hasło, symbol rozmowy od serca albo takich kobiecych pogaduszek. I to tej właśnie przysłowiowej kawy tak bardzo…