O podróży w głąb

Pamiętam, jak bolało złamane serce. I jak postanowiłam, że tym razem nie będę go łatać nową miłością. Że daję sobie spokój, nie jest mi to potrzebne. Że od teraz będę karmić duszę czym innym i zobaczę dokąd mnie to zaprowadzi. Dlatego, kiedy spadła na mnie ta podróż, nie powiedziałam odruchowo „Nie, to nie dla mnie.”….

Czy to ten dzień, gdy ofiara staje się katem?

Kiedy Anioł staje się diabłem? Wtedy, gdy już rzyga dobrocią, wtedy gdy oba policzki są sinopurpurowe i nie ma czego nadstawiać. Jeśli ktoś kiedykolwiek myślał o Matyldzie jak o Aniele, to tego dnia wcieliła się w rolę diabła i nic nie mogła na to poradzić. Matylda poszła na fizjoterapię, omówiła z fizjoterapeutą dolegliwości bólowe i…

Słowo na „u”

Pierwszy raz spotykamy się, gdy sercem rysuję plan tatuażu. Ale jak to, słyszę. Tak na zawsze? Tak nieodwołalnie? Tak na resztę życia? Te głosy otaczają mnie, ale w mojej głowie jest tylko jedna odpowiedź. A jeśli reszty życia nie będzie? Drugi raz naszych spotkań przydarza się zawsze, gdy wyruszam w drogę. A po co to,…

Pieprzona feministka.

Kobieta. Matka, żona, kochanka. Musi urodzić, zająć się dziećmi, ugotować. Zadbać o dom, ciepło domowego ogniska, pamiętać o urodzinach ciotki, córki i teścia. Wyprasować mężowi koszulę. Być zadbana i atrakcyjna. Nie pozwalać sobie na słabsze dni. „Popraw włosy, zrób paznokcie, zmień tę bluzkę. Bo pójdzie do innej”. „Nie zakładaj takiej miniówki, matce przecież nie przystoi”….