Znamy się

– Trzy czte-RY! Cztery pary stóp wbijają się w piasek. Prawa, lewa, prawa, lewa. Piasek rozsypuje się na wszystkie strony. Dwie ciemne sylwetki biegną ile sił w nogach, zupełnie jakby chciały dogonić chowające się szybko w tafli wody słońce. Blondyn wysuwa się na prowadzenie i widząc swoją przewagę przyspiesza, żeby …