Pogoń

Wołam.Przybiega zziajany, rozgrzany polami.Przeczesany krzewami podleśnych tarnin.Wytarzany w drżących cieniach brzóz.Sierścią zebrał rzepy z najeżonych traw.Zamiótł ogonem opadłe igliwia drzew.Obszczekał mrowisko. Nieostrożnie.  Wzburzone mrowie dezaprobaty. Mrówczy orszak przedziera gąszczem karku i pnie się z mozołem po włochatej grani ucha. Odpada nagle, strząśnięty w przepaść.Przekopał sypkie podłoże sosen.Wydrapał chłodną jamę i poległ pośród duszności suchych, strzelistych…

Szczenię

Co to w ogóle znaczy, że umiera matka…?Matka, która jest martwa, to byt nienaturalny, nie przystoi przyrodzie…bo co to za radość obgryzać ucho, które się daje? Napadać paszczę zębatą, gdy ta się nie broni, kłapać na muchy srogie, co bzycząc zuchwale cisną się do jej oczu i mrówki rozpraszać maszerujące zbyt śmiało w kratery nozdrzy…

List do Potępionej

Co byś zrobiła, gdyby została ci tylkopusta kołyska ramion?Gdybyś usłyszała, że miało tak być…Ja wyciągnęłabym z szafy plecak,spakowała ostrza, liny i stal.Wciągnęła buty, zabrała siodłoi uzbrojona w gniew jak w oręże,ruszyła galopem w burzową dal. Co byś zrobiła na moim miejscu,gdy usłyszałam, że Bóg tak chciał…?Ja podjechałabym cicho w deszczu,czekała, aż chmur rozstąpi się męt.Ruszyłabym…

Wizyta

Co widzi kot wyrwany ze snu w ciemnościach pokoju …?Gdy podnosi głowę i patrzy przebudzony w ciszę mieszkania? Wwierca planety źrenic w powietrze przed sobą.Odsiewa zapachy znajome od niepokoju.Zlicza sumę oddechów uśpionych głębokim snem i już wie.Wstaje na sztywne łapy, pazury zatapiaw pościeli, wygina grzbiet w prężny łuki ziewa, noc kłując szablami kłów.Zeskakuje z puchu…

Dajesz dom – Daj dobre życie.

Wyobraź sobie, że w Twoim mieszkaniu jest ktoś obcy i wrogi. Na zawsze. Czujesz jego obecność. Śpisz niespokojnie noc w noc, bojąc się zapaść w zdrowy, głęboki sen. Przymykasz oczy nasłuchując. Śnisz kròtkie sny. Budzisz się nagle w uścisku serca na szmer podejrzany, na ruch w ciemnościach przedpokoju. Odmierzasz czas do świtu płytkością oddechòw. Już…