Kobieta jest bezdyskusyjna

Kiedyś ludzi leworęcznych palono na stosie. Poszczęściło mi się. Choć pamiętam, że jeszcze w przedszkolu zmuszano część leworęcznych dzieci do używania ręki prawej. Mnie to ominęło, bo z jakiegoś powodu ktoś uznał, że jestem przypadkiem beznadziejnym. Znowu szczęście. Dziś nie muszę nikogo przekonywać, że moja dominująca ręka nie definiuje mojej …

Dzień Szpileksizmu

Budzi się człowiek i od rana ogląda giry. Wszędzie giry. Znajome. Kobiece. Zniewolone. Na obcasach. Dowiaduje się człowiek, że to Dzień Szpilek (tak, tak – z wielkiej litery). Świętujemy święto. Czcimy buty. Celebrujemy obcasy. Fetujemy fetysz. Hmmm, a se jebnę focię. Dwa zeta na jakieś dzieci. Chuj, że nie wiem …