Bubikopf
Matka patrzy na Różę siedzącą na ofenbance* i zaciska z dezaprobatą wąskie wargi: – Dzioucha, a ty do ślubu z tymi warkoczami chcesz iść? To nie przynosi szczęścia. Będziesz przeca niewiasta. Czepek ci dają. Długie włosy to młode dziouchy noszą, a ty bydziesz zamężno kobieta. Róża chciałaby powiedzieć, że z tym wdowcem Tonem Pollokiem to…
