Włosy pachnące latem

Uwielbiam wprost tę chwilę po długim, letnim dniu, gdy rozbieram się w łazience, szykując się na chłodny prysznic, i czeszę włosy. Rozczesuję je z namysłem, patrząc sobie w oczy w lustrze – jakbym rozczesywała wspomnienie dnia. Kocham zapach swoich włosów latem. Biorę kosmyk w palce, podsuwam pod nos i wdycham. Wdycham poranek, gdy jeszcze nie…

Zakia

Louis pewnie wkroczył do komnaty Zakii i natychmiast odnalazł wampirzycę wzrokiem. Może trochę się nudził, może liczył na awanturę, może na jakieś przekomarzanki. Ostentacyjnie przechodził przez sam środek pomieszczenia, gdy kobieta zagrodziła mu drogę. Nie przejmowała się tym, że przewyższał ją o głowę z kawałkiem, stanęła naprzeciwko niego wyprostowana, naprężona, być może gotowa do walki….

Niejedwabisty

Nabieram białą maź łyżeczką, pachnie kwaśno, ale przyjemnie, mam nadzieję, że będzie miało konsystencję jak z reklamy – “jedwabistą”. Przyglądam się podejrzliwie, ale nie widzę małych, miękkich sabotażystów. Łyżeczka powoli sunie do buzi, czuję posmak i zapach jakiegoś owocu, jak zwykle lekko chemiczny. Wolałabym jakiś nieowocowy, ale akurat nie było żadnego w sklepie. Zaciskam usta…

Ona jest w tobie

Jest wszędzie tam, gdzie po wyłączeniu czołówki światło księżyca odbija się od śniegu tysiącem maleńkich, połyskliwych iskier. Jest tam, gdzie z oddali wita cię pomarańczowe światło w oknach domu pośrodku niczego, choć w domu tym jest wszystko.