Topos znaczy serce

Słońce powoli docierało w najwyższy punkt na niebie. Gdyby nie gruby baldachim soczyście zielonych liści głowa wędrującego puszczą chłopaka niewątpliwie by spłonęła. Wychłodzone w nocy powietrze nagrzewało się w zastraszającym tempie. Ledwie wyczuwalny wiatr nie dawał wytchnienia. Drżące powietrze pachniało upałem i wyschniętą ściółką. Nieliczne źdźbła trawy pożółkły, a złote …

Huśtawka

W szkole jest tą nową. Tą, która przyjechała z daleka. Dzieci nie znają nazwy tego miasta. Ona odstaje od rówieśników. Nie umie się z nimi bawić, nie ma też przyjaciółki, wszystkie dzieci z klasy zawarły już nowe przyjaźnie i mają z kim siedzieć w szkolnych ławkach. Nie ma też kolegów …

Trup w szafie

Historia prosto z Pisalni. Dedykuję moje BFF Marcie i jej siostrze Marysi. Zbieżność imion zupełnie przypadkowa. Macie jakieś trupy w szafach? No ja niby nie, ale… – Przyda ci się to przejście na minimalizm – powiedziałam do Marty pakując do bagażnika kolejny worek z ciuchami nie noszonymi od 10 lat. …

Idąc razem przez wieki – część XII

Wezwanie Jak na ironię, noc była jasna. Trzecia noc od zniknięcia Louisa. Czwarta od naszego konfliktu. Wściekły wulkan wypluwał hektolitry wrzącej lawy, a pył barwił księżyc w pełni na niebiesko. Nie byłyśmy przyjaciółkami. W dzieciństwie nie przyszła do mnie, nie pojawiła się też w czasach nastoletnich. Odwaga czasami jak zjawa …

Idąc razem przez wieki – część X

Kłótnia Napięcie pomiędzy nami rosło, im więcej czasu spędzaliśmy razem. Świat wydawał się kurczyć, zostawiając nam niewiele przestrzeni do życia. Nie nadążaliśmy za zmianami, nie chcieliśmy za nimi nadążać, zmęczeni wieloletnim życiem, czasami zastanawialiśmy się, czy jest sens tak trwać? Przecież system i tak w końcu nas dopadnie, wciśnie w …

Rozebraliśmy przyjaźń

Rozebraliśmy przyjaźń. Zsunęliśmy z niej letnią sukienkę w maki, odsłaniając porcelanowe ramiona usiane miedzianymi konstelacjami piegów. Opadła lekko wraz z niewinnością. Stała przed nami nago. Podziwialiśmy zakazane ciało, którego nigdy nie mieliśmy obejrzeć. Dekolt oblany rumieńcem, małe, twarde piersi, które niezdarnie zasłaniała, miękki brzuch i rude łono. Pod naszymi spojrzeniami …

Piątek 13-go

Kiedyś piątki trzynastego wywoływały nieprzyjemny dreszcz, przebiegający wzdłuż kręgosłupa, ale on nauczył mnie, że nie ma się czego bać. Urodził się w jeden z takich piątków i wierzył, że dla niego są szczęśliwe, a ja uwierzyłam w ślad za nim. Do dziś, gdy nadchodzi piątek trzynastego, znajomi, nawet ci, którzy …