Ciało.

Jedenastoletnia ja, patrzy w TV i widzi wyginającą się jak kabanos Christinę Aguilerę. Moje kocie ruchy przypominają bardziej Spaślaka z Brygady RR niż kobietę Kota, no ale ludzie – mam przecież 11 lat! Poza tym babcia mi powtarza : „wyciągniesz się, zaczniesz rosnąć, może pierożka?” Wałeczki drżą gdy śpiewam, że …

Smak dzieciństwa

Choć do centrum miasta niby niedaleko, słońce bezlitośnie siecze po twarzy i praktycznie odbiera możliwość schronienia się przed rażącymi promieniami. Tutaj, za lasem, między domami zbudowanymi wiele lat temu w tym samym, jedynym słusznym stylu, pachnie jeszcze ziemią po porannym podlewaniu. Pobudka o czwartej rano, razem z pierwszymi promieniami słońca, …

Po drugiej stronie lustra

Czuję gniew, smutek i ogromną bezradność. Wiem, co to znaczy dorastać w rodzinie, która doświadczyła ciężaru wychowywania chorego dziecka. Byłam tym dzieckiem. Ta decyzja wymaga heroizmu nie tylko od kobiety, ale także od jej partnera i obecnego/przyszłego rodzeństwa. Gdybym miała opisać jak wyglądało dzieciństwo naznaczone bólem i rozłąką z bliskimi, …