Mania

Doktor Beata Malanowska-Bauer siedziała w swoim wygodnym, acz wyraźnie wysłużonym fotelu. Materiałowe obicie w odcieniach grafitu gdzieniegdzie się zmechaciło, tworząc maleńkie kuleczki. Gdy lekarka nachylała się do monitora Manuela skupiała na nich wzrok oddychając miarowo, a lewą dłoń zaciskała do rytmu na udzie. Odciągała tym myśli od jej otwartego dziennika …

ŻAL

Skwer Kościuszki tonął w lipcowym słońcu, gdy pod kinem Goplana zebrała się kolejka oczekujących na trzecią część Szklanej Pułapki z Brucem Willisem. Swoją drogą kto przełożył tak tytuł z Die Hard… Wojciech przeszedł niezauważenie przez tłum wprost do klatki kamienicy, w której mieściło się kino. Ciemna klatka schodowa w upalne …

Fortuna

FORTUNA Marzła boso w fotelu, ale nie ruszyła się sprzed ekranu póki nie wybrzmiała reklama. Pędziła do łazienki zapalając wszelkie światła po drodze. Czuła się nieswojo, a parcie na mocz wzmagało ten dyskomfort. Och, co za ulga! Korzystając z okazji ubrała ciepły szlafrok męża w szaro-niebieskie paski i tanecznym już …

Odwaga

Gołębio siwy mężczyzna wstał ostrożnie odsuwając krzesło od eleganckiego blatu w kolorze mahoniu. Spieczone słońcem, pomarszczone dłonie w młodości zaznały ciężkiej pracy, o czym krzyczał każdy wykrzywiony paliczek. Karol przy wypełnianiu dokumentów zwracał uwagę na ręce swoich klientów. Jego sprytne oczka śledziły każdy ruch eleganckiego pióra z wygrawerowanym logo zakładu. …

DOM

Ufam, że większość z Was go ma. Tworzy. Współdzieli. Dorastała w cieple, zasypiała otulona kołdrą z troski i miłości. Może nawet czytając to siedzicie wtuleni w najbliższych, a w palenisku dogasa ogień. Dom to było moje marzenie. Wpajane od maleńkości, od pierwszych, nieporadnych jeszcze, kroków.  Moja mama miała dom, ale …

PLUS I MINUS

Plus Aaaaaa I minus Plus i minus to jedyne. Plus i minus to jedyne co widzę, Plus i minus to jedyne co słyszę, Plus i minus to jedyne czym żyję Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem! Drżący od basu granatowy golf IV podjechał na tyły klubu Poison, jedynego rockowego punktu wśród wsi rozrzuconych …

MAURYCY

Tidi didi- tidi didi- tidi didi- stary radiobudzik o krwistoczerwonym wyświetlaczu wwiercał się w lewe ucho Maurycego niczym larwa muchówki w trupa. Maurycy żył, co prawda zalał się w trupa, ale żył. Lewa wychudzona ręka sięgnęła nocnego stolika i jebut, szybkim pacnięciem uciszyła natrętną niemuchę. Kurwaaaa… – pomyślał- nie będę …

Ramona

Kap. Kap. Kap. Stara bateria w umywalce prosi o odkamieniacz. Dźwignia nie dociska od nadmiaru osadu, a rdzawa smuga podąża wprost w otchłań przysłoniętą nieświeżym sitkiem. Przecieram zwilżoną ręką lustro obnażając tym samym zapuchniętą twarz. Muszę więcej pić, powtarzam to za każdym razem. Z wiekiem coraz trudniej przychodzi mi życie …