Ballada o wiedźmie

Wykroiłam mu serce, gdy tylko księżyc wzeszedł nad klifami. Pulsowało w mojej dłoni, chłodne i bezbarwne, odbijając srebrnymi błyskami światło pełni. Tak właśnie sądziłam, pomyślałam. Tak właśnie sądziłam, że jest zimne. To dlatego musiał je ogrzewać w tak wielu dłoniach i u tak różnych kobiet szukać dla niego barw.  Serce wiło się jak ryba pomiędzy…

Topielisko – historia drzewa

Już na skraju ścieżki czuć było, że za gęstą buczyną czai się coś niewypowiedzianego. Wąską ścieżkę trudno było dostrzec, jeśli się jej szukało. Pokazywała się tylko tym, którym przeznaczone było nią przejść. Już po zrobieniu pierwszego kroku na miękką ściółkę czuć było słodki, lekko mdlący zapach gnijących liści, stojącej wody i przejrzałych malin. Ścieżka wiodła…

Pierwszy księżyc wiosny

Las był cichy. O tej porze nie śpiewały już żadne ptaki. Pod czarnymi butami wyciętymi w roślinny wzór pękały gałązki, a odgłos ten niósł się wzdłuż drogi, poruszał pierwszymi listkami na cienkich gałązkach i tworzył na tafli stawu ledwie zauważalną falę. Mimo tego prawie naga dziewczyna o jasnej jak mąka skórze i długich, hebanowych włosach…

Pod ciężarem cudzych słów

Wyobrażam sobie, że idę przez życie z bagażem, do którego wkładam cudze słowa. W plecaku znajdziesz słowa o innych, o mnie, o świecie. Niektóre z nich otulają ciepłem jak puchowy kocyk, inne to lodowate stereotypy na temat osób i zjawisk, których nie poznałam osobiście. Na dnie leżą zatrute słowa niosące strach, niepewność, zazdrość. Z każdym…

Pierwsza wiedźma kobiet

Poranna kawa pachniała upojnie, pobudzając zmysły i zwilżając parą spód szafki. Na obite drewnianymi deskami ściany leniwie wpełzało słońce, wciskając się przez szparę między szybą a niedopasowaną okiennicą. Na środku kuchni, na struganym w drewnie stołku siedziała kobieta. Snop światła padał jej na dłonie, w których trzymała krótki nóż. Powoli wbijała ostrze w skórkę kolejnych…

Wiedźma i Sarna

Opowiem Ci historię. Po prawej stronie mijałam tonącę w złocie pole, po lewej pogrążony w ciemności dziki las. Chadzałam tą ścieżką wiele razy, tak, jak wieloma innymi ścieżkami, znanymi tylko wiedźmom. Był pierwszy dzień wiosny. Tę porę roku wiedźmy czują w sobie najmocniej. Po martwej zimie nasze zziębnięte serca miękną, na widok narodzin nowego życia….