Remigiusz
Woda z łoskotem wypełniała wannę. Remigiusz wlał odrobinę płynu do kąpieli o zapachu pomarańczy z czekoladą. Wdychał unoszący się aromat. Kojarzył mu się ze świętami. Zrzucił szlafrok i wyciągnął się w wannie. Jego ciało było jeszcze poobijane po ostatniej walce. Zbyt często lądował na deskach. Na szczęście tym razem również wygrał. Wprawdzie przeciwnik rozkwasił mu…
