Siostry w pisaniu.

Pewnego wrześniowego wieczoru moje życie nabrało nowego wymiaru. Wyciągnęłam notes, wcześniej kupiony w Tigerze, w dłoni ścisnęłam pióro. Ręka mi zadrżała. Spotkanie w tajemniczym miejscu o nazwie „Klub Otwartej Szuflady” zakończyło się 'zadaniem domowym’. Spod mojego pióra miał powstać tekst. Przycisnęłam pióro do kartki i poniosła mnie wyobraźnia. Byłam zdziwiona, że napisałam tekst, dłuższy niż…

Weź się w garść – czyli co działa mi na nerwy.

„nie mam na nic ochoty. Słabo się dziś czuje” – przestań, weź się w garść.„mam depresję” – sresje masz nie depresję, weź się w garść.„nie mam ochoty widywać się z tymi ludźmi, nie mój typ” – nie marudź, pójdziemy tam na chwilę, weź się w garść. „nie dobrze mi, źle się czuje” – a komu…

Nie ma na co czekać.

Zakochałam się! To…to, dom moich marzeń. Na wzgórzu we wsi Borowa stoi piękny dom z bali. Ma 230 metrów, hektar ziemi, ogromny taras, sauna i jakieś 200 metrów do lasu. W linii prostej, idąc przez las jakieś 30min, mieszkają moi rodzice. Ale wracając do domu moich marzeń. Jest rok 2014, odpalam OLX i wpisuje „domy…

Mężczyzna z zasadami.

Było ciepłe lato choć czasem padało…nie nie, nie będzie to historia o Agnieszce a o Kubie i w sumie tego lata, nie padało. Zwardoń 2002 rok, wakacje. Każdy wolny czas spędzam w górskim Schronisku PPTK w Zwardoniu, u ciotki i wujka. To tu niejeden chłopak skradł moje kochliwe serducho, ale Kuba…Kuba to inna historia. Przyjechał…

Być mężczyzną ten jeden dzień.

Obudził mnie dziwny ucisk w kroczu …co jest? Sięgam ręką w dół i mało serce mi nie wyskoczy z klatki piersiowej. KURWA CO TO JEST? Mam…mmaamm…jąkam się PENISA! To chyba jakiś chory sen? Wyskakuje z łóżka i gnam ze wzwodem do łazienki. Staje przed lustrem i nie wierzę. Na pierwszym planie wielki, sterczący penis. Stoję…

Naked.

Jak sięgnę pamięcią to nigdy nie miałam problemu a nagością, tzn hm chyba miałam całkiem inne zdanie niż wiele otaczających mnie dorosłych. Pamiętam sytuację ze szkoły, gdy miałam14 lat. Latem, koszulka na ramiączka i odkryty pępek – tak dziwne w sumie, chyba jest to, że byłam w ten sposób ubrana w szkole. Ale pamiętam jak…

Gówniana sprawa.

Opowiem Wam jak wygląda życie z perspektywy przewodnika psa. Grudniowy poranek to zdecydowanie jeszcze środek nocy, ale z piesem wyjść trzeba. W celu wysiusiania się i wysrania przez mojego piesa musimy dostać się na trawnik. Na trawniku nie jest wcale tak bezpiecznie jakby się nam wszystkim wydawało. Wszędzie jakieś miny! Kupy małe i duże krzyczą…

Ja i ja czyli neverending story.

Dziewczyno! Ogarnęłaś się już? Mam nadzieję, bo chce Ci powiedzieć, że życie to serio nie jest bajka a Ty nie jesteś jakaś pierdoloną księżniczka. Zabolało? Nie wygłupiaj się, serio. Znamy się nie od dziś. Wiem, że lubisz  prosto z mostu i konkretnie, ale że jesteś też wrażliwa i delikatna. Dlatego chcę żebyś wiedziała, a mówię Ci…

Rok 2020 – rok we mgle

STYCZEŃ. W Nowy Rok wchodzimy z impetem. 4 stycznia ruszyliśmy na Śnieżkę. To moje pierwsze wyjście w góry w zimą. Kiedy pierwszy raz zawitałam w Karkonoszach, zakochałam się od razu. Obiecałam sobie powrót zimą. Doświadczenie nie z tej ziemi, widoki, ah wszystko jest takie idealne. Przystanek w Domu Śląskim i ruszamy. Wejście na szczyt jest…

Wdzięczność i miłość? Rodzina.

Jestem pierwszą córką, drugim dzieckiem moich rodziców, mam starszego brata. Jestem też tym dzieckiem „ w środku” bo mam młodszą siostrę. Nigdy nie czułam się gorsza, tak mi się przynajmniej wydaje. Chociaż pewnie jakby ktoś wszedł w moją głowę znalazłby wiele przesłanek potwierdzających poczucie „gorszej”. Starsze dziecko przeciera szlaki kolejnym, tak też czułam, chociaż nigdy…