Siostry w pisaniu.
Pewnego wrześniowego wieczoru moje życie nabrało nowego wymiaru. Wyciągnęłam notes, wcześniej kupiony w Tigerze, w dłoni ścisnęłam pióro. Ręka mi zadrżała. Spotkanie w tajemniczym miejscu o nazwie „Klub Otwartej Szuflady” zakończyło się 'zadaniem domowym’. Spod mojego pióra miał powstać tekst. Przycisnęłam pióro do kartki i poniosła mnie wyobraźnia. Byłam zdziwiona, że napisałam tekst, dłuższy niż…
