Autobus

Ja i kilkunastu innych pasażerów – jedziemy autobusem, który przez ulice mego miasta mknie, a obecnie przemieszcza się Krakowskim Przedmieściem. Dzień jest słoneczny. Wczesna wiosna. Pora roku, którą uwielbiam – na ramiona zarzucasz ramoneskę i możesz pędzić w miasto. I tak właśnie ubrałam się dzisiaj – szara kurtka z ekoskóry zarzucona na pierwszą lepszą bluzkę,…

Naked.

Jak sięgnę pamięcią to nigdy nie miałam problemu a nagością, tzn hm chyba miałam całkiem inne zdanie niż wiele otaczających mnie dorosłych. Pamiętam sytuację ze szkoły, gdy miałam14 lat. Latem, koszulka na ramiączka i odkryty pępek – tak dziwne w sumie, chyba jest to, że byłam w ten sposób ubrana w szkole. Ale pamiętam jak…

Możesz.

Możesz być szczęśliwa.Możesz być nieszczęśliwa.Możesz być w związku z jednym partnerem.Możesz być w związku z wieloma partnerami.Możesz być w związku z kobietą.Możesz nie być w związku i tego nie chcieć.Możesz mieć dziecko.Możesz mieć szóstkę dzieci.Możesz nie mieć dzieci.Możesz nie lubić dzieci.Możesz nie wiedzieć czy chcesz dzieci.Możesz w ogóle nie chcieć dzieci.Możesz odejść od kogoś, kto…

Inna niż wszystkie

“Jesteś inna niż pozostałe dziewczyny” – powtarzał, a ja czułam, jak miękną mi kolana. “Nie robisz afer o byle co. Taka jesteś wyluzowana. Nie masz świra na punkcie kosmetyków” – lukier lał się strumieniami, a ja taplałam się w nim jak świnka w pomarańczach. Jakby miało nie być jutra. Śmieszne, ale mówił do dziewczyny, która…

Decyzje

Tak sobie siedzę i się zastanawiam: co ja właściwie zrobiłam w 2020 roku? Parę rzeczy by się znalazło. Trochę kłóciłam się z ludźmi – rok jak co roku, żadna nowość, jestem w tym świetna. Dowiedziałam się też o sobie kilku nowych rzeczy – okazuje się, że nie zawsze muszę pełnić rolę lokalnej szeryfki, ogarniaczki, starostki…

Uwielbiam seks

Już słyszę reakcję mojej Mamy: nie czujesz się skrępowana, pisząc takie rzeczy o sobie w internecie? Koleżanki z pracy: widzieliście jakie ona rzeczy publikuje? A taka się wydaje grzeczna. Byłej dziewczyny: widziałam. Ale najgłośniej słyszę w głowie własne komentarze: w sumie ten tekst nie jest zachwycający. Czy ja na pewno chcę się dzielić publicznie takimi…

Pieprzona feministka.

Kobieta. Matka, żona, kochanka. Musi urodzić, zająć się dziećmi, ugotować. Zadbać o dom, ciepło domowego ogniska, pamiętać o urodzinach ciotki, córki i teścia. Wyprasować mężowi koszulę. Być zadbana i atrakcyjna. Nie pozwalać sobie na słabsze dni. „Popraw włosy, zrób paznokcie, zmień tę bluzkę. Bo pójdzie do innej”. „Nie zakładaj takiej miniówki, matce przecież nie przystoi”….