Emerytura i co dalej?

Na emeryturze. Na emeryturze chciałabym spełniać swoje marzenia. Te, których nie udało mi się spełnić wcześniej. Z różnych powodów. Bo ciąża, bo małe dziecko, bo pandemia, bo brak urlopu, bo za drogo, bo to nieodpowiedni czas, bo brak czasu. Na emeryturze będę mieszkać w lesie. Będę mieć konie, psy i całe stado innych zwierząt. Nasz…

„Co ludzie powiedzą?” O słowach, które działają mi na nerwy.

Skąd wyniosłam strach przed opinią innych? Od dziecka straszono mnie tajemniczymi Ludźmi. Gdy tylko zrobiłam lub planowałam coś, co wykraczało poza społeczne normy, padało pytanie: „Co ludzie powiedzą?”. Jako kilkuletnia dziewczynka nie wiedziałam kim oni są. Jedynie, że to grupa posiadająca władzę. Dlatego wyobrażałam ich sobie w roli monarchów, zasiadających na tronie i górujących nade…

ZEGARMISTRZ

Przekroczyła próg i weszła do środka. Minęło 25 lat odkąd była tu po raz ostatni. Drzwi poruszyły mały dzwonek, który staroświecko zadźwięczał. Pamiętała, jak będąc małą dziewczynką otwierała te drzwi wielokrotnie, bawiła się dzwonkiem, aż jej “wujek” zegarmistrz żartobliwie groził palcem zza kontuaru. Tak naprawdę bardzo się cieszył, że przychodziła i tolerował jej niewinną zabawę….

Po prostu Evik!

Pociąg osobowy przyjeżdża do stacji Srbsko (Czechy, okolica Berouna). Wysiadamy. Nie mamy celu, nie mamy planu, nie wiemy, gdzie będziemy spać. Wiemy za to jedno.  Chcemy przeżyć przygodę. A ja, dodatkowo, mam tajny plan: chcę się zbliżyć do mojej córki, poznać ją lepiej, zobaczyć kim się stała, w kogo wyrosła.  Bo wyrosła tak strasznie szybko,…

Chryzantemy

Dobrze, że się spóźniłam. Musiałabym stać z tyłu albo co gorsza usiąść, gdyby ktoś ustąpił mi miejsca. A na pewno by ustąpił, teraz już zawsze ustępują. Ciemne okulary nie zasłaniają garba. Przy szatni tłum, oczywiście. I tak nie zamierzałam zostawiać karakuł, bo kto wie co oni w tej szatni robią z ubraniami. Ale taka impreza,…

Świąteczne bazarki bez dystansu

Akcja bazarek, bo wiadomo święta. Nie kumam opcji, wytłumaczcie mi o co kaman: wstaję bladym świtem rano i idę na bazar. Ja zawsze chodzę koło trzynastej i też wszystko kupię. Jeszcze się nie zdarzyło, że nie ma liści, to nie PRL. No ale babcie i dziadki wolą nie ryzykować. A potem się kłębią w metrze…

Johan

Johan budzi się każdego ranka spocony, z bijącym sercem. Jeszcze słyszy odgłosy wystrzałów, huk moździerzy, swój własny głos wrzeszczący: “Odwrót!”. Gryzący smród spalenizny wypełnia mu płuca. W ustach czuje lepką, słonawą ciecz.  Kiedy sen mija, Johan dziwi się ciszy. Nie rozumie, jak się tu znalazł, w tym spokoju, w tej nowej rzeczywistości. Wokół nie ma…

Czego nauczyła mnie choroba?

Miałam wiele marzeń, których nie zatwierdziło moje ciało. Przeszłam przez etap rozpaczy, wściekłości, buntu i apatii, aż w końcu dotarło do mnie, że obrażając się na świat za to, że choruję, krzywdzę głównie siebie. Niby żyję, a tkwię w pokoju, gapiąc się w sufit. Tak spędziłam trzy lata gimnazjum. Wracałam ze szkoły, kładłam się i…

Zagłuszyca

Pracowała na stacji benzynowej, na której tankowałam moją renówkę. Leżałam przy tej dziewczynie, chociaż miesiąc temu była mi jeszcze zupełnie obca. Rysowała mi palcem na ramieniu nierówne kółka i coś opowiadała. Wpuszczałam jednym uchem i wypuszczałam drugim. To było takie bezsensowne paplanie, ale miała bardzo przyjemny głos.  Weszłam jej w pół zdania.  “Wiesz, że ukradłam…

Bluszcz

“Kiedyś będziecie się z tego śmiać” – powiedziała mi przyjaciółka tydzień wcześniej. Chuja, a nie się będziemy śmiać. Śmiać się będziemy na pogrzebie. Ja na twoim, albo ty na moim. Pamiętasz nasz wyjazd nad jezioro? To był sam początek wiosny, twoje urodziny. Nocą wciąż jeszcze trochę mroziło. Ja właśnie wychodziłam z depresji, ty w swoim…