Nic się nie stało

Nic się nie stało. Można ot tak, powiedzieć i zostawić. Niech się kłębi i dusi, tylko absolutnie nie za głośno. Bo nie wypada. Nic się nie stało, skoro ciągłość tkanek nie została przerwana. Nic się nie stało, skoro nie zostały ślady krwi, a pieniądze nadal leżą na koncie. Dla świata innych nic się nie stało….

Gdzie jest Lotte?

Lotte zaginęła na początku maja. Zniknęła. Rozpłynęła się w powietrzu. Przez 12 lat była, a potem z dnia na dzień po prostu przestała być. Pamiętam dzień, w którym miasteczko przestało oddychać swoim zwyczajnym, powolnym rytmem. Wszyscy wstrzymali oddech. Dorośli ubierali przeciwdeszczowe płaszcze i przeszukiwali okolicę przez wiele kolejnych dni. Wychowawczyni nie zapisała tematu lekcji na…

Moje rajskie miejsce na ziemi

Majka nie mogła uwierzyć w to, co się dzieje. Miała wrażenie, że to nie jest prawda, tylko sen i zaraz się obudzi. Czuła się jakby była jakimś obserwatorem rzeczywistości, która nie należała do niej. Statek płynął bardzo powoli, miała wrażenie, że nie porusza się tylko stoi w miejscu. Fal właściwie nie było, morze było bardzo…

Miej odwagę!

Emerytura… pfff. Słowo, które zawsze wzbudzało we mnie negatywne emocje. No bo w magicznie pojawiające się pieniądze z niezawodnej instytucji jaką jest ZUS nie wierzę. Pomimo tego, że w telewizji publicznej próbują mnie zapewnić, że nie jest tak źle jak prognozowano. A rząd staje na głowie, aby zagwarantować dobrobyt obywatelom, mój trzydziestodwuletni umysł przestał wierzyć…

Złotokap zwyczajny

Spotkaliśmy się pół roku temu na imprezie przy ognisku u wspólnych znajomych. Zacznijmy od tego, że kompletnie nie rozumiem konceptu imprez przy ognisku. Przy ogniu jest zawsze za ciepło, z dala od ognia jest zawsze za zimno. Po wszystkim człowiek calusieńki śmierdzi dymem. Na dodatek zawsze musi się pojawić ten jeden koleś wyrywający laski na…

Mężczyzna z zasadami.

Było ciepłe lato choć czasem padało…nie nie, nie będzie to historia o Agnieszce a o Kubie i w sumie tego lata, nie padało. Zwardoń 2002 rok, wakacje. Każdy wolny czas spędzam w górskim Schronisku PPTK w Zwardoniu, u ciotki i wujka. To tu niejeden chłopak skradł moje kochliwe serducho, ale Kuba…Kuba to inna historia. Przyjechał…

Czego chce spróbować, ale do tej pory zabrakło mi odwagi?

Od lat marzę o moim własnym samochodzie. Prawo jazdy zrobiłam już 5 lat temu i nadal nie zdecydowałam się na inwestycję w auto. Ale po kolei: Samo zrobienie prawka było dla mnie ogromnym wyzwaniem. Po prostu bałam się prowadzić samochód. Bałam się, że kogoś potrącę, obiję auto albo zabiję niewinne zwierzę na drodze (to moja…

Mama bez winy i ściemy

Historia, którą niżej opisuję, wydarzyła się przed kilkoma tygodniami, w samym środku lockdownu. Dziś znajduję odwagę, by się nią z Tobą podzielić. Jakiś czas temu słuchałam na Netflixie wykładu amerykańskiej badaczki wstydu i wrażliwości Brene Brown. Brene wypowiedziała się mniej więcej tak: “Kiedy decydujesz się żyć z odwagą, być sobą i otwierasz się na swoją…

Na starość będę goblinem

“Babci się już trochę miesza” – moja wnuczka szepnie przyjaciółce na ucho myśląc, że kiepski słuch dostaje się na starość w pakiecie razem z tymi, pożal się boże, dodatkami do emerytury. Uśmiechnę się do nich życzliwie i powiem: “Lećcie już, dziewczynki, babcia musi sobie odpocząć” – w odpowiedzi nastolatki odetchną z ulgą. “Co za nudziary”…

Być mężczyzną ten jeden dzień.

Obudził mnie dziwny ucisk w kroczu …co jest? Sięgam ręką w dół i mało serce mi nie wyskoczy z klatki piersiowej. KURWA CO TO JEST? Mam…mmaamm…jąkam się PENISA! To chyba jakiś chory sen? Wyskakuje z łóżka i gnam ze wzwodem do łazienki. Staje przed lustrem i nie wierzę. Na pierwszym planie wielki, sterczący penis. Stoję…