Nic się nie stało

Nic się nie stało. Można ot tak, powiedzieć i zostawić. Niech się kłębi i dusi, tylko absolutnie nie za głośno. Bo nie wypada. Nic się nie stało, skoro ciągłość tkanek nie została przerwana. Nic się nie stało, skoro nie zostały ślady krwi, a pieniądze nadal leżą na koncie. Dla świata …

Czego nauczyła mnie choroba?

Miałam wiele marzeń, których nie zatwierdziło moje ciało. Przeszłam przez etap rozpaczy, wściekłości, buntu i apatii, aż w końcu dotarło do mnie, że obrażając się na świat za to, że choruję, krzywdzę głównie siebie. Niby żyję, a tkwię w pokoju, gapiąc się w sufit. Tak spędziłam trzy lata gimnazjum. Wracałam …

Zmiana

Przez pierwsze lata byli czułą , kochającą się parą. Był jej drugim mężem. Po krótkiej pierwszej historii małżeńskiej, która szybko zakończyła się rozwodem, wiedziała, że musi znaleźć kogoś komu zaufa. Gdy spotkała go na swojej drodze dość szybko zanurzyła się w tym związku. Sprawiał wrażenie człowieka opoki, odpowiedzialnego, czułego, opiekuńczego. …