O pisaniu

Lubię pisać wcześnie rano. Nastawiam budzik na godzinę, gdy najgłośniej śpiewają ptaki, a inne odgłosy świata nie mają jeszcze śmiałości stawać z nimi w szranki. Gdy rosa na trawie jest najmokrzejsza, a słońce świeci w oczy, ale nie oślepia. Lubię czuć zapach snu w powietrzu, słyszeć domową, przytulną ciszę, wibrującą …

Współdzielona obecność

Zagłębiona w dziennik, zapełniam w jakimś dzikim szale kolejne strony. Myśli płyną, słowa leją się ze mnie strumieniami, jak woda z nieba podczas ostatniej burzy. Czuję ich łaskotanie na czubkach palców. Na chwilę podnoszę głowę, zerkam na monitor… i zamieram. Błysk. Olśnienie. Jak porażona prądem, w jednej chwili mam w …

Pisarka

Minęło już pięć minut. Pięć długich minut, podczas których kursor w Wordzie migał, ale nie pojawiło się żadne słowo. Kaja gapiła się w ekran – już szóstą minutę. To tylko kolejny rozdział – powtarzała w myślach. – Napisałaś już trzy, napiszesz też czwarty. Żeby zmobilizować się do regularnego pisania, umówiła …

Nie umiem pisać o miłości

Nie umiem pisać o miłości. Mogę pisać o szczęściu, mogę pisać o rozpaczy. Przelewam na papier dialogi, jakie prowadzę z ludźmi, ze sobą i ze swoimi psami. Opisuję miejsca, które łamią mi serce. Cofam się w czasie.Potrafię opowiedzieć o sobie, potrafię opowiedzieć o Tobie. Nie potrafię chwycić tego, co pomiędzy. …