L jak Lato

Każde lato należało do niej. Wyprawy na targ i kupowanie świeżych warzyw i owoców. Sadzenie kwiatów, podlewanie ogródka… Pachnacy twarożek ze szczypiorek na śniadanie i soczyste, czerwone pomidory. Koniecznie z sola i śmietna. To był jej przysmak. Zaraz po śniadaniu zabierała się za obiad. Wiadomo Babcia. Chciała nas nakarmić (czytaj …

I jak Indie

Dziesięć lat temu podekscytowana siedziałam w fotelu samolotu bacznie śledząc jego lot na telewizorku. Pierwszy wyjazd poza granice UE, wolontariat i ten bardzo egzotyczny i orientalny kraj. Cieszylismy sie na widok podróżnych w sari, kurtach czy turbanach, bo wiedziałyśmy, że oni lecą do domu – a my na przygodę naszego …

F jak farby

Noc była wyjątkowo zimna i ponura a ziemia nieprzyjemnie trzeszczała pod nogami. Na niebie właśnie pojawiły się Matariki*. W kulturze Maoryskiej pojawienie się ich na nieboskłonie zwiastuje nadejście zimy a także rozpoczęcie nowego roku. Przeprowadziłam sie właśnie z garażu do pokoju. Po raz pierwszy od pięciu miesięcy miałam zamieszkać w …

E jak Eksperyment

Nie eksperymentuje. Trzymam sie twardo złotych zasad, ram, struktur. Bo wyjeżdżać za linię nie wolno…. Pani nauczycielka czuwa. Zasady są po to by je łamać. Być buntownikiem to marzenie mojego życia. Być niezależnym buntownikiem z fajką z leczniczym ziołem. To dopiero życie! Eksperymentować? Wyjechanie za linie boli. Obserwuje Cię srogie …

B jak bezdzietność

W sklepie z sukniami ślubnymi zapytała się, czy może kupić mi welon. Bez namysłu odpowiedziałam „taaaa” po czym wyszeptała mi do ucha, że ten welon będzie idealny jako osłonka dla dziecka…. I zaczęła snuć plany jak wykorzystać ten welon nie tylko w dniu ślubu… do mnie już nic nie docierało… …

D jak DOM

Jako dziecko rysowałam kwadratowy dom z oknami, drzwiami, trójkątnym dachem, kominem i dymem. Obowiązkowo dymem. To ponoć wskazuje na emocjonalność dziecka. Przy domu byl zawsze zbudowany plot, a za nim rosło duże (stare) drzewo. O tak mniej więcej to wyglądało: a i jeszcze była sciezka prowadzaca gdzieś do lasu, bądź …

C i s z a

To jest ta pora doby, kiedy nic nie słychać. Nawet drewno w kominku już nie trzaska.Spod wełnianego, starego koca, którym jestem opatulona, wystają tylko palce stop w kolorowych skarpetkach. Obok leży zwinięta w perfekcyjna kulkę Karen. Czasami głośno wzdycha, jakby chciała powiedzieć „ach jakie to moje kocie zycie jest ciezkie”… …

A jak Autyzm

– Antek! Antek! No zejdźze w koncu! Wszyscy już są i na Ciebie czekają! To moja Mama. Woła mnie, na moje urodziny. Ale ja wcale nie chce tam byc.  Mam na imię Antek. Czesto slysze jak Mama czy Tata mówia: “Antek ma autyzm”. Nie wiem co to znaczy. Ja nic …