Ocieplanie wizerunku

Dym unosi się zawijasami pod sklepienie jaskini, snuje się wokół stalaktytów i niknie w wilgotnej ciemności. Wilgoć perli się na imponujących pajęczynach i opada wraz z kurzem ku kamiennej posadzce. Jest cicho, tak cicho, że zdaje się, jakby cisza rosła niczym bańka i odbijała się od kamieni. W końcu smugi dymu płoszą grupkę nietoperzy. Zwierzęta…

„Oddam w dobre ręce”

‒ czyli o ogłoszeniu, które spędza sen z powiek wolontariuszom Oddany w dobre ręce Deszcz zacina, gęste krople dudnią o przeciekający dach budy. Zwinięty w kłębek, wciśnięty w kąt, kundelek trzęsie się z zimna. Nie ma ani słomy, ani nawet kawałka szmaty, na której mógłby się położyć. Sierść – nie czesana od lat, miejscami sfilcowana…

W kręgu

To jest opowieść o czarownicach, niesionych przez świat na grzbietach słów. O wiedźmach, widzących wzajemnie swoje myśli. O tych słyszących lęki, wątpliwości i nadzieje innych wiedźm oraz o tych, które współodczuwają te same radości i zachwyty. O czarodziejkach, tkających z wyobraźni nowe światy. Zaklinaczkach rzeczywistości, układających ze zdań prawdę o nich samych oraz o ich…

Współdzielona obecność

Zagłębiona w dziennik, zapełniam w jakimś dzikim szale kolejne strony. Myśli płyną, słowa leją się ze mnie strumieniami, jak woda z nieba podczas ostatniej burzy. Czuję ich łaskotanie na czubkach palców. Na chwilę podnoszę głowę, zerkam na monitor… i zamieram. Błysk. Olśnienie. Jak porażona prądem, w jednej chwili mam w głowie myśl, którą koniecznie muszę…

Gen kolendry

Zapowiada się cudowny wieczór. Jesteśmy po długim spacerze, dzień był przepiękny, ciepły, wiosenny. Pachną bzy, donikąd nam się nie spieszy. Słońce zmierza ku zachodowi, ciepłe światło złotej godziny podbija kolory parasoli, tworzących baldachim nad restauracyjnym ogródkiem. Jest mi dobrze. Siadamy w małym lokalu na Saskiej Kępie. Uwielbiam klimat ulicy Francuskiej i te wszystkie knajpki usiane…

Problem Ady

– Nie wierzę, że muszę cię o to znowu prosić – głos Ady jest roztrzęsiony. Wnętrze kawiarni „Chop Suey” rozświetla południowe słońce. Wydobywa z półmroku ciepłą barwę drewnianych ram okna. Pomarańczowe ściany, zamiast budować atmosferę przytulności, co prawdopodobnie było zamiarem właściciela lokalu, wydają się Adzie opresyjne. Kojarzą się jej z barwą ognia, kąsającego żywą tkankę……

Narodziny

Ciemno. Nie wiem, czy moje oczy są otwarte, czy zamknięte. Z trudem dociera do mnie, że – mam oczy. Głowę – wąską, zakończoną ostrym pyskiem. Długą szyję, teraz nieprzyjemnie przygiętą. Raptem z ogromną wyrazistością doświadczam własnego ciała. Jest, zwinięte w kłębek, z nosem wciśniętym między kolana, łapami ciasno przytulonymi do piersi. Ja jestem. Ciasno. Coś…

Czy można mieć przesyt piesków?

…czyli kiedy bycie domem tymczasowym daje się we znaki i dlaczego warto o tym mówić Wiesz, że jesteś zmęczona, kiedy wracając ze spaceru zaczynasz zastanawiać się nie tylko nad tym, czy wszystkie psy zrobiły kupę, ale też – a nawet przede wszystkim – czy ta kupa, którą pamiętasz, była dzisiaj? A jeśli tak, to na…

Ku sobie

Widzę ją. Siedzi we wnęce, na parapecie okna, otoczona roślinami i poduszkami. Popija kawę z wielkiego kubka. Śmieje się, gdy spienione mleko łaskocze ją w nos – czasem jest jak taka mała dziewczynka umorusana czekoladą – to urocze, bo się tym zupełnie nie przejmuje. Czarno-biały pies śpi obok, łebek oparł o jej stopę. Głaszcze go…

Spadł śnieg

Czy też znasz to uczucie zachwytu, gdy jest tak pięknie, aż chce Ci się krzyczeć? Śmiać się głośno i dziko wrzeszczeć, że świat jest wspaniały? Drzeć się, bo jesteś szczęśliwa? W takich chwilach czuję czystą radość – i wdzięczność. Doceniam rzeczy drobne. Doceniam naturę. Spadło tyle śniegu, wydaje się tak puchaty, że aż chce się…