Po dwóch stronach

W środku sali Wielkiej zauważyła już kilka osób. Zadrżała, nie była pewna czy z zimna czy ze strachu. Dzisiaj musi podjąć decyzję, którą obiecała sobie podjąć od jakiegoś czasu. Nie umiała jednak się do tego zebrać. Wiedziała, że jest spalona, albo z jednej albo z drugiej strony. Nie była jeszcze gotowa, żeby zobaczyć się z…

Lusterko

Gabrysia ma ponad 30 lat. Jest blondynką. Ciemną – chodzi o kolor, nie mental. XD Jej włosy są naturalnie kręcone, ale nie cierpi ich. Od lat stara się żeby były proste – z dużym naciskiem na STARA SIĘ. Jest wysoka. Ma nadwagę albo jak to się teraz określa jest plus-size. Jej ulubionym kolorem jest niebieski. …

Historia jednej znajomości i…piosenki

W 2012 roku miały miejsce steki, tysiące, miliony zdarzeń. Barack Obama ponownie objął urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Huragan Sandy uderzył we wschodnie wybrzeże USA i był jednym z najbardziej kosztownych w historii. NASA wysłało na Marsa łazik Curiosity, który bada powierzchnię planety. W Londynie odbyły się trzydzieste Letnie Igrzyska Olimpijskie. Polska była gospodarzem EURO 2012….

Czas i tak upłynie, czyli moje pisarskie życie za 5 lat…

Tekst powstał w ramach Klubu Otwartej Szuflady stopnień II Gdańsk, 7 marca 2029 r. Samolot kołował po płycie lotniska. Kocham Paryż całym sercem ale dobrze znów być w domu. Czuję, że moja introwertyczna dusza potrzebuje odrobiny spokoju, chociaż z drugiej strony samo wspomnienie spotkań z czytelnikami i ciepły odbiór mojej pierwszej powieści na spotkaniach autorskich…

Dzień kobiet

Mam bilet na 8 marca. Pociąg odjeżdża o 4.20 czyli na 3.45 zamawiam taksówkę. Nie znoszę podróżować po ciemku ale to jedyna szansa żeby zdążyć na ten spektakl z Adamem Woronowiczem na który czekam od dwóch miesięcy. W końcu niecodziennie jeden z moich ulubionych aktorów przyjeżdża do Olsztyna. Parę minut po północy budzą mnie hałasy…

O wschodzie słońca

Nad zatoką wstawał świt. Pomarańczowo-różowe słońce odbijało się w leniwie falujących wodach, po których o tak wczesnej porze poruszała się tylko jedna, niewielka łódka z jednym pasażerem w środku. Ciemna sylwetka mężczyzny – bo na pewno był to mężczyzna, Claude był o tym przekonany – rysowała się na tle stalowobłękitnej wody. Piękny moment wybrał sobie…

Koszmarny dzień

Granat nocnego nieba nieznacznie pojaśniał, jakby niewidzialna ręka dołożyła kroplę wody na ciemną akwarelę. Zapowiedź świtu nie gasiła jeszcze gwiazd, nie wyganiała cienkiego rożka księżyca. Ledwo dostrzegalna jasność wyrwała ciemnowłosego chłopaka ze snu. Zalegający w izbie mrok ukrywał trzy inne, miarowe oddechy, których nie zbudził skradający się dzień. Preludium poranka przez całe lato stanowiło naturalny…

światło/cień IV

Prokurator Mirosław Komarnicki spowalniał nagranie i klatka po klatce śledził wypikselowaną smugę nad denatem. Nachylał się do monitora to opuszczając na nos, to podnosząc okulary. Sam nie wiedział, który raz to robi. Drżący cień rozmazywał się przy powiększeniu, ale nie było dowodów, aby ktoś majstrował przy nagraniach. Technicy dowieźli obrazy z pozostałych kamer, gdzie porównano…

światło/cień III

Podoficer Szyszko uchylił niewielkie okienko do celi cedząc kolejny raz tego wieczoru: – Ossadzony sspokój! Jutro zadzwonisz po papugę, czy tam do mamusi, a teraz cisza do chuja! Bo cię do izolatki zapakuję! Mateusz miotał się po celi i wytrzeszczonymi oczyma łypał na funkcjonariusza. – One tu są! Ha ha są! One tu są…są…moje! Raptownie…

Dziewczynki z chryzantemami

Źrenice rozszerzają się. To ostatni moment. Od betonowych ścian odbija się już tylko dźwięk migawki aparatu. Wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Dziewczynka też. Liczy się tylko wyrwany obraz. Portret kolejny już rok wyszedł idealnie. Przygląda mu się. Złocistorude włosy niczym kurtyna odsłaniają bladą twarzyczkę Oczy wielkie i czarne, jakby dwa słońca na raz zaszły strachem…