WOLNOŚCI 21/14

Z ulicy Wolności wołam cię  Otwieram okno na drugim piętrze Wychylam się po sam kraniec myśli Stawiam stopę  na parapecie wspomnień  Z ulicy Wolności wołam dziś  a jakby lata temu Czas  przestał być Pragnę byś  złapał mnie w ramiona Pamięci chcę trwać w zawieszeniu  Z ulicy Wolności nasze razem zepsute myślą słowem I czynem Zdemolowane…

Burza

Grzmi wysoko w oddali chmurą okna,Rozłupie na dwoje noc zza zasłony.Zbliża się wiatr i tarmosi po woliPękate cienie liści. Szum strug pełznących spękaną fasadąWdziera wilgocią w duszny sen zaprawy.W dòł z piętra na piętro wybija tokiemBluszczący ciężar kropel. Burzy morze bałwochwalczo i spychaPodmuchem fale w kamieniste plaże.Biją pianę przeszkody falochronów,Otrzaskują drzazgi z pali. Gniecie noc…

JASZCZURKA TA TU

*** Przywykła do ciepła mlecznej piersi Zadomowiła się na dobre ukryta przed wścibskimi spojrzeniami Bułgarski poeta napisał że jaszczurka ogon zgubi gdy głowę ratować musi I oto wypełnia się przepowiednia  *** 1. Najpierw ogon — złudzenie niestraty  Że nieważny że bez niego da się  żyć pełzać skradać polować  Wszystko się da bez  To tylko ogon…

Nie umiem płakać

Myślałam tak przez kilkanaście lat. Zbudowałam mocny mur oddzielający emocje od świata zewnętrznego. Solidny jak ceglane budynki, które pamiętają wojnę. Nie uroniłam łzy przy rozstaniach, porażkach i kłótniach. Nie potrafiłam. Do czasu. Zdarzyła mi się niespełniona miłość. Taka podszyta obsesją. Wślizgnęła się w szczeliny i naruszyła podstawy muru. Nie potrafiłam już kontrolować emocji. Złych, których…

Płatność kartą czy gotówką?

140zł za brak główki pchającej się przez drzwi, by mnie przywitać.140zł za brak łapek ugniatających co wieczór.140zł za brak puchatego brzuszka wystawionego do czochrania. 140zł, by ból przestał szarpać jego wnętrzności.140zł, by zakończyć walkę o każdy oddech.140zł, by nie utopił się we własnym ciele. Najgorsza i najlepsza decyzja jaką musiałam podjąć.Dla siebie i dla niego….

Kiedy poznałam Alexandra

(fragment opowiadania) Choć jestem odwrócona, czuję na szyi jego wzrok. Zauważyłam go już wchodząc do teatru. Potem złapałam jego spojrzenie, od którego zrobiło mi się gorąco i tak mocno przygryzłam wargę, że poczułam kropelkę krwi. Szybko odwróciłam się, udając, że go nie dostrzegam. Jest brzydki, ale coś powoduje, że chce się na niego patrzeć i…

Legenda o Jantarze

Chłopiec zwany Smokiem wpadł do jej chaty, zapomniał nawet zapukać. Zatrzymał się za drzwiami, pociągnął nosem czując unoszący się słodki zapach. – Co tak pięknie pachnie? – zapytał. – Dzień dobry synku, drożdżówka. – powiedziała szeptucha. – Moja ulubiona! Skąd wiedziałaś, że przyjdę? – powiedział zdziwiony chłopiec.  – Moje dziecko, widzę i wiem więcej niż…

Blondi

Szczeka.To radość. Cała jest radością. Czuje ją w ciele od czubka nosa po ruchliwą kitę ogona. Zaczyna nią kołysać energicznie, zachowując jednak powściągliwość Owczarka. Jest przecież damą! Niecierpliwi się, po suczemu  zapisując pazurami rytm oczekiwania w niespokojnym parkiecie. Chce wybiec przez drzwi, pokonać długi ciemny hol i wypaść na zewnątrz, ślizgając zadnimi łapami na progu….

Pogoń

Wołam.Przybiega zziajany, rozgrzany polami.Przeczesany krzewami podleśnych tarnin.Wytarzany w drżących cieniach brzóz.Sierścią zebrał rzepy z najeżonych traw.Zamiótł ogonem opadłe igliwia drzew.Obszczekał mrowisko. Nieostrożnie.  Wzburzone mrowie dezaprobaty. Mrówczy orszak przedziera gąszczem karku i pnie się z mozołem po włochatej grani ucha. Odpada nagle, strząśnięty w przepaść.Przekopał sypkie podłoże sosen.Wydrapał chłodną jamę i poległ pośród duszności suchych, strzelistych…

Szczenię

Co to w ogóle znaczy, że umiera matka…?Matka, która jest martwa, to byt nienaturalny, nie przystoi przyrodzie…bo co to za radość obgryzać ucho, które się daje? Napadać paszczę zębatą, gdy ta się nie broni, kłapać na muchy srogie, co bzycząc zuchwale cisną się do jej oczu i mrówki rozpraszać maszerujące zbyt śmiało w kratery nozdrzy…