Płatność kartą czy gotówką?

140zł za brak główki pchającej się przez drzwi, by mnie przywitać.140zł za brak łapek ugniatających co wieczór.140zł za brak puchatego brzuszka wystawionego do czochrania. 140zł, by ból przestał szarpać jego wnętrzności.140zł, by zakończyć walkę o każdy oddech.140zł, by nie utopił się we własnym ciele. Najgorsza i najlepsza decyzja jaką musiałam podjąć.Dla siebie i dla niego….

Kiedy poznałam Alexandra

(fragment opowiadania) Choć jestem odwrócona, czuję na szyi jego wzrok. Zauważyłam go już wchodząc do teatru. Potem złapałam jego spojrzenie, od którego zrobiło mi się gorąco i tak mocno przygryzłam wargę, że poczułam kropelkę krwi. Szybko odwróciłam się, udając, że go nie dostrzegam. Jest brzydki, ale coś powoduje, że chce się na niego patrzeć i…

Legenda o Jantarze

Chłopiec zwany Smokiem wpadł do jej chaty, zapomniał nawet zapukać. Zatrzymał się za drzwiami, pociągnął nosem czując unoszący się słodki zapach. – Co tak pięknie pachnie? – zapytał. – Dzień dobry synku, drożdżówka. – powiedziała szeptucha. – Moja ulubiona! Skąd wiedziałaś, że przyjdę? – powiedział zdziwiony chłopiec.  – Moje dziecko, widzę i wiem więcej niż…

Blondi

Szczeka.To radość. Cała jest radością. Czuje ją w ciele od czubka nosa po ruchliwą kitę ogona. Zaczyna nią kołysać energicznie, zachowując jednak powściągliwość Owczarka. Jest przecież damą! Niecierpliwi się, po suczemu  zapisując pazurami rytm oczekiwania w niespokojnym parkiecie. Chce wybiec przez drzwi, pokonać długi ciemny hol i wypaść na zewnątrz, ślizgając zadnimi łapami na progu….

Pogoń

Wołam.Przybiega zziajany, rozgrzany polami.Przeczesany krzewami podleśnych tarnin.Wytarzany w drżących cieniach brzóz.Sierścią zebrał rzepy z najeżonych traw.Zamiótł ogonem opadłe igliwia drzew.Obszczekał mrowisko. Nieostrożnie.  Wzburzone mrowie dezaprobaty. Mrówczy orszak przedziera gąszczem karku i pnie się z mozołem po włochatej grani ucha. Odpada nagle, strząśnięty w przepaść.Przekopał sypkie podłoże sosen.Wydrapał chłodną jamę i poległ pośród duszności suchych, strzelistych…

Szczenię

Co to w ogóle znaczy, że umiera matka…?Matka, która jest martwa, to byt nienaturalny, nie przystoi przyrodzie…bo co to za radość obgryzać ucho, które się daje? Napadać paszczę zębatą, gdy ta się nie broni, kłapać na muchy srogie, co bzycząc zuchwale cisną się do jej oczu i mrówki rozpraszać maszerujące zbyt śmiało w kratery nozdrzy…

Opowieści Halloweenowe II – Wampiriada

„Idziemy na imprezę Halloween’ową” oznajmiła stanowczo Anka siedząc rozparta na fotelu z winem w jednym ręku i papierosem w drugim. Jej długie, zgrabne nogi spoczywały bezczelnie na stoliku kawowym. „Skąd ty znajdziesz imprezę w środku pandemii?” z powątpiewaniem zapytała Marta opróżniając kolejny kieliszek merlota. „Znasz może jakieś imprezowe podziemie, które w tajemnicy przed policją i…

NIENAWIŚĆ

Niesamowicie mnie wkurza w obecnej sytuacji NIENAWIŚĆ jaką zioną do siebie teraz Polacy.  Czy naprawdę nie możemy zrozumieć,  że drugi człowiek ma odmienne zdanie od naszego? Nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Nie wszyscy mamy ten sam system wartości czy wiarę. Dlaczego wrzucamy wszystkich o innym zdaniu do jednego worka? Osoby, które są zwolennikami legalizacji aborcji…

Ciało kobiety, amen!

Czy ja jestem wkurwiona. Nie, totalnie mnie to nie rusza. Powiedziałabym ten sam shit inne pokolenie. Ja z tym walczę już ze 30 lat. Odkąd religia weszła do szkół i ksiądz nam w podstawówce puścił film z aborcji. Nam znaczy nie całej klasie, ale nam żeńskiej części klasy! No bo dla chłopaków zbyt drastyczne, a…

List do Potępionej

Co byś zrobiła, gdyby została ci tylkopusta kołyska ramion?Gdybyś usłyszała, że miało tak być…Ja wyciągnęłabym z szafy plecak,spakowała ostrza, liny i stal.Wciągnęła buty, zabrała siodłoi uzbrojona w gniew jak w oręże,ruszyła galopem w burzową dal. Co byś zrobiła na moim miejscu,gdy usłyszałam, że Bóg tak chciał…?Ja podjechałabym cicho w deszczu,czekała, aż chmur rozstąpi się męt.Ruszyłabym…