Chryzantemy

Dobrze, że się spóźniłam. Musiałabym stać z tyłu albo co gorsza usiąść, gdyby ktoś ustąpił mi miejsca. A na pewno by ustąpił, teraz już zawsze ustępują. Ciemne okulary nie zasłaniają garba. Przy szatni tłum, oczywiście. I tak nie zamierzałam zostawiać karakuł, bo kto wie co oni w tej szatni robią …

Pisarka

Minęło już pięć minut. Pięć długich minut, podczas których kursor w Wordzie migał, ale nie pojawiło się żadne słowo. Kaja gapiła się w ekran – już szóstą minutę. To tylko kolejny rozdział – powtarzała w myślach. – Napisałaś już trzy, napiszesz też czwarty. Żeby zmobilizować się do regularnego pisania, umówiła …