Ksawery
Budzi mnie, dochodzący zza okna przeraźliwy hałas. Z trudem otwieram oczy. I natychmiast je zamykam. Mam mdłości. Za dużo wczoraj wypiłem. Sprawdzam ręką czy chociaż rozebrałem się, zanim zwaliłem się na łóżko. Tym razem mi się udało a nawet więcej. Leżę całkiem nagi. Ponownie otwieram oczy i moją głowę przeszywa ból. Jednocześnie czuję, że gardło…
