Czy można mieć przesyt piesków?

…czyli kiedy bycie domem tymczasowym daje się we znaki i dlaczego warto o tym mówić Wiesz, że jesteś zmęczona, kiedy wracając ze spaceru zaczynasz zastanawiać się nie tylko nad tym, czy wszystkie psy zrobiły kupę, ale też – a nawet przede wszystkim – czy ta kupa, którą pamiętasz, była dzisiaj? A jeśli tak, to na…

Historia pewnego kociego istnienia.

15 maja 2019 rok. Po powrocie z pracy na wycieraczce czekała na nas niespodzianka, z daleka myślałam, że sobie śpi i na samą myśl uśmiechnęłam się. Po podejściu bliżej mój uśmiech zamienił się w nieprzyjemny grymas. Okazało się, że kot w ogóle nie reaguje, oddycha, ale ledwo. Zrobiło mi się słabo i poczułam ogromne wkurwienie….

Kwiat paproci

Noc kupały. Podobno wyjątkowy czas. Ale Michał w to nie wierzył. Dla niego to był po prostu czas spotkania z przyjaciółmi i dobrej zabawy. Gorący dzień przechodził w przyjemnie ciepłą noc. Ogniska zapłonęły i wszyscy mieszkańcy, młodzi i starzy gromadzili się dookoła nich. Świętowano najkrótszą noc w roku.  Wszyscy, którzy osiągnęli odpowiedni wiek raczyli się…

Siostry w pisaniu.

Pewnego wrześniowego wieczoru moje życie nabrało nowego wymiaru. Wyciągnęłam notes, wcześniej kupiony w Tigerze, w dłoni ścisnęłam pióro. Ręka mi zadrżała. Spotkanie w tajemniczym miejscu o nazwie „Klub Otwartej Szuflady” zakończyło się 'zadaniem domowym’. Spod mojego pióra miał powstać tekst. Przycisnęłam pióro do kartki i poniosła mnie wyobraźnia. Byłam zdziwiona, że napisałam tekst, dłuższy niż…

Wilec i wilczyca

Kursor miga na białym tle. Wciągam powietrze głęboko do płuc i na jednym wdechu wstukuję:“SZUKAM ZAUFANEJ OSOBY DO WSPÓLNEJ KĄPIELI NAGO PRZY ŚWIETLE KSIĘŻYCA, TYLKO POWAŻNE ODP. PROPOZYCJA NIE MA CHARAKTERU MATRYMONIALNEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!”Wydychając powietrze klikam ENTER. Mój post trafia na grupę z lokalnymi ogłoszeniami. Powiadomienia o nowych wiadomościach zaczynają przychodzić praktycznie od razu. Większość to idiotyczne…

Sierpniowe popołudnie

Gorące sierpniowe popołudnie. Czuła jak sukienka przykleja się jej do pleców. Od wieków nie było chyba takiego upału. W rytm wysokiej temperatury serce biło jej jak szalone. Stukot obcasów po chodniku wtórował szybkiemu tętnu. Znowu. Znowu go zobaczy. Mimo , że spotykali się od 3 lat nadal na każde spotkanie biegła jak na pierwszą randkę….

Ku sobie

Widzę ją. Siedzi we wnęce, na parapecie okna, otoczona roślinami i poduszkami. Popija kawę z wielkiego kubka. Śmieje się, gdy spienione mleko łaskocze ją w nos – czasem jest jak taka mała dziewczynka umorusana czekoladą – to urocze, bo się tym zupełnie nie przejmuje. Czarno-biały pies śpi obok, łebek oparł o jej stopę. Głaszcze go…

Weź się w garść – czyli co działa mi na nerwy.

„nie mam na nic ochoty. Słabo się dziś czuje” – przestań, weź się w garść.„mam depresję” – sresje masz nie depresję, weź się w garść.„nie mam ochoty widywać się z tymi ludźmi, nie mój typ” – nie marudź, pójdziemy tam na chwilę, weź się w garść. „nie dobrze mi, źle się czuje” – a komu…

Nie ma na co czekać.

Zakochałam się! To…to, dom moich marzeń. Na wzgórzu we wsi Borowa stoi piękny dom z bali. Ma 230 metrów, hektar ziemi, ogromny taras, sauna i jakieś 200 metrów do lasu. W linii prostej, idąc przez las jakieś 30min, mieszkają moi rodzice. Ale wracając do domu moich marzeń. Jest rok 2014, odpalam OLX i wpisuje „domy…

To drugie życie

Kochana Siostro, Jestem znowu w Południowym Sudanie. Tym razem w Agoku.  To totalna dziura pośrodku pustyni. Upał i smród spalin obezwładniający. Jeszcze się przyzwyczajam. Stare dobre tureckie kible za przepierzeniem i prysznice, w których w każdej chwili może zabraknąć wody. Okrągłe gliniane domki – tukule, w nich nasze kwatery. Pralnia, magazyn, domek radiooperatora, studnia, generatory,…