Supermoc

I znów budzik zadzwonił o pół dnia za wcześniej. Dowlekłam się, ledwo do łazienki, bez zapalania światła wzięłam prysznic. „No dobra teraz to już można żyć” pomyślałam wycierając twarz ręcznikiem. Spojrzałam w lustro „What the fucking fuck”! Długie blond włosy, talia osy, nogi do szyi, dupa – odwróciłam się tyłem do lutra, żeby mieć lepszy…

Wyjątkowa noc

– Widziałaś tego blondyna? Laura pyta koleżankę, która jak zwykle na ich wakacjach siedzi z nosem w telefonie.– He?– Nie wytrzymam z Tobą Kaśka! – krzyczę Poczułam na sobie spojrzenie kilku małolat taplających się w basenie.Ściszonym już głosem besztam swoją towarzyszkę.– Obiecałaś mi. Teraz miało być inaczej. A Ty ciągle to samo.Wstaję i odchodzę od…

Stryszek nad Oborą

“Miałaś rację, Astro. Historia miłosna” – zaskrzeczał Edgar zanim jeszcze zdążył zająć miejsce. Wleciał na Stryszek i usadowił się wygodnie między Astro, polną myszą, a Sempre i Tuyo, jaskółkami dymówkami, które uwiły sobie gniazdo pod sufitem – “Ale nie ciesz się jeszcze, nie każdy przemytnik ujawnia swoje zamiary podczas pierwszego spotkania. Zakład wciąż jest w…

Piekło

Budzi mnie żar lejący się z nieba. Dosłownie. Płonie sufit, płoną ściany i płonie podłoga. Zrywam się, prostuję ciało.  Co robić? Dokąd uciekać? Wtedy orientuję się, że nie leżę w żadnym tam łóżku, tylko na żelaznym stole Z KOLCAMI, które boleśnie wbijają mi się w tyłek, uda i łydki. Dwa ataki paniki później w płonącej…

Problem Ady

– Nie wierzę, że muszę cię o to znowu prosić – głos Ady jest roztrzęsiony. Wnętrze kawiarni „Chop Suey” rozświetla południowe słońce. Wydobywa z półmroku ciepłą barwę drewnianych ram okna. Pomarańczowe ściany, zamiast budować atmosferę przytulności, co prawdopodobnie było zamiarem właściciela lokalu, wydają się Adzie opresyjne. Kojarzą się jej z barwą ognia, kąsającego żywą tkankę……

1004

Powoli przyzwyczajałem się do wiejskiego trybu życia. Co wieczór zastanawiałem się, czy w mieście zachody słońca wyglądają podobnie. Niby spędziłem tam całe życie, ale rzadko opuszczałem kanały, a niebo zawsze skutecznie zasłaniały betonowe ściany wieżowców. Widok szerokiego horyzontu wciąż jeszcze budził we mnie grozę. Często widziałem drapieżne ptactwo, które krążyło pod chmurami. Na każdy głośniejszy…

Działające na nerwy „wyluzuj”

Jakie słowa najbardziej działają Ci na nerwy? Jest jedno słowo, które działa na mnie szczególnie – “Luzik” lub “Wyluzuj”. Od razu uruchamia się w moim mózgu klepka odpowiedzialna za złość, a wajcha furii zostaje zostaje przestawiona w stronę aktywacji. Niby czemu mam wyluzować? Szczególnie jeśli na czymś mi zależy. Kim jesteś, żeby mi mówić co…

Ostatnia nadzieja w deszczu

– No, to proszę opisać, co pani lubi – terapeutka nawet przez kamerę wygląda sympatycznie i wzbudza moje zaufanie. Nie do końca jednak rozumiem, o co pyta. Przecież większość osób wie, że ja niewiele rzecz lubię, a prawie niczego – nie lubię. Że, jak to usłyszałam, jestem depresyjna w swojej wizji świata, a nerwicę i…

Dzikość

mam w sobie dzikie zwierzę co cichnie i kuli się gdy w samą siebie nie wierzę wpada w furię i szczerzy kły kiedy o zawiść ludzką  się ociera chce biec daleko ponad horyzont  się wznieść i w falach oceanu  zniknąć ale ja  na smyczy je trzymam i przed okrutnym światem ukrywam żeby nikt w klatce…

Smak dzieciństwa

Choć do centrum miasta niby niedaleko, słońce bezlitośnie siecze po twarzy i praktycznie odbiera możliwość schronienia się przed rażącymi promieniami. Tutaj, za lasem, między domami zbudowanymi wiele lat temu w tym samym, jedynym słusznym stylu, pachnie jeszcze ziemią po porannym podlewaniu. Pobudka o czwartej rano, razem z pierwszymi promieniami słońca, daje nadzieję na lepszy dzień….