Wiedźma i Sarna

Opowiem Ci historię. Po prawej stronie mijałam tonącę w złocie pole, po lewej pogrążony w ciemności dziki las. Chadzałam tą ścieżką wiele razy, tak, jak wieloma innymi ścieżkami, znanymi tylko wiedźmom. Był pierwszy dzień wiosny. Tę porę roku wiedźmy czują w sobie najmocniej. Po martwej zimie nasze zziębnięte serca miękną, na widok narodzin nowego życia….

O wiecznej tęsknocie

Rozpoczęło się niewinnie. Od małej tęsknoty za smakiem delikatnego, białego twarogu i prawdziwego chleba. Takiego na zakwasie, puszystego, z chrupiącą skórką, różniącego się w każdym calu od gumowych wypieków jakie jadła od pół roku. Zaczęło ją kłuć w śródpiersiu. Skrzywiła się znając to uczucie aż za dobrze. Pojawiła się tęsknota za jaskrawo-zieloną tapetą w jej…

A jak Autyzm

– Antek! Antek! No zejdźze w koncu! Wszyscy już są i na Ciebie czekają! To moja Mama. Woła mnie, na moje urodziny. Ale ja wcale nie chce tam byc.  Mam na imię Antek. Czesto slysze jak Mama czy Tata mówia: “Antek ma autyzm”. Nie wiem co to znaczy. Ja nic nie mam. Nie mam tego…

Nie wiesz co dalej? Nie musisz od razu wiedzieć.

Frustracja. Bezsilność. Narastający lęk. Każdy ma już poukładane, ma plany, aspiracje, cele. Wszyscy już wiedzą, tylko nie ja. Wiesz o czym mówię? W wieku 15 lat każą wybrać karierę. Musisz być albo humanistą albo ścisłowcem, nic pomiędzy, bo inaczej nie ma dla ciebie klasy w liceum. Już wtedy się kierunkujesz. Mimo, że mówią, że możesz…

Zabawa

Wyszłam. I już nie chcę tam wracać. Nie wrócę. Nigdy. Wolne żarty. Za niecałe trzy tygodnie znowu będę musiała przejść przez ten korytarz, znaleźć pierwsze drzwi, powiedzieć „Dzień dobry”, podciągnąć rękaw bluzki. Potem pójść do windy, wcisnąć „2”, znowu przejść korytarzem, podejść do dużego okna, za którym miła pani będzie pięknie się uśmiechać, udając, że…

O pisaniu

Lubię pisać wcześnie rano. Nastawiam budzik na godzinę, gdy najgłośniej śpiewają ptaki, a inne odgłosy świata nie mają jeszcze śmiałości stawać z nimi w szranki. Gdy rosa na trawie jest najmokrzejsza, a słońce świeci w oczy, ale nie oślepia. Lubię czuć zapach snu w powietrzu, słyszeć domową, przytulną ciszę, wibrującą spokojnymi oddechami ukochanych Istot. Wychodzę…

non omnis

Pamiętam, jak postanowiłam, że ocalę jedno wspomnienie. Jeden z balkonów w moim domu wychodził na las i wzgórze z polami. W załamaniu lasu i wzgórza widać było półokrąg położonego gdzieś daleko wzniesienia; trochę jak duży kawałek wycięty z szarlotki pieczonej w okrągłej formie. Balkon był przytulony do pokoju mojego brata, więc nie mogłam przesiadywać tam…

Wewnętrzne dziecko

Opowiem Wam. Sunąc długopisem po kartce i czując jak słowa zlewają się w całość. Opowiem Wam. Szeptem. O dziecku. Rzucone w fale oceanu , gdy jeszcze nie potrafiło pływać. Obserwujące świat wielkimi niebieskim oczami równocześnie czujące ciekawość i strach. Tak często opuszczone. Utkane z wrażliwości i delikatności. Urodzone z wielką potrzeba czułości i z potrzebą…

Słowo na „u”

Pierwszy raz spotykamy się, gdy sercem rysuję plan tatuażu. Ale jak to, słyszę. Tak na zawsze? Tak nieodwołalnie? Tak na resztę życia? Te głosy otaczają mnie, ale w mojej głowie jest tylko jedna odpowiedź. A jeśli reszty życia nie będzie? Drugi raz naszych spotkań przydarza się zawsze, gdy wyruszam w drogę. A po co to,…

„Nie uważasz, że to właśnie Słońce mogłoby być Bogiem?”

Ludzkość to szalony gatunek: modli się do niewidzialnego Boga i wyzyskuje widzialną naturę, nie zdając sobie sprawy, że widzialna natura jest niewidzialnym Bogiem, do którego się modli – Hubert Reeves Daleko, gdzieś na końcu świata – No ale zobacz – nie odpuszczał dredziarz – siedzimy tu od godziny i wpatrujemy w horyzont. Czekamy na ten…