Kasjopeja

Coś było w tej dziewczynie. Coś interesującego, choć nie potrafiła powiedzieć, co takiego. Jedno wiedziała na pewno: już dawno nikt tak po prostu nie podszedł do niej, żeby pogadać o gwiazdach. A już na pewno dawno nikt nie zapytał jej szczerze, czy wszystko w porządku.

Nocne randki

Są umówieni zawsze w tym samym miejscu i o tej samej porze. Spotykają się, gdy powoli zapomina się o minionym dniu i można przygotować się do nocy. Widują się codziennie już od jakiegoś czasu i zdążyli się całkiem dobrze poznać. Zawsze zaczyna się od dotyku i zderzenia jego chłodu z jej rozgrzaną od wody skórą….

Nie podglądaj!

Piątkowy wieczór spędzam sama, zamknięta w pokoju. Już mnie nie obchodzi, jak powinien ten wieczór wyglądać, gdzie i z kim powinnam być. Jest mi dobrze, tak jak jest. Wreszcie mam czas dla siebie i na zbyt długo odkładane zajęcie. Siedzę na łóżku, w tle rozbrzmiewa Chilli Zet. Lekko bujam się do spokojnej muzyki, w jednej…

Spotkanie po latach

To będzie historia jak z bajki, o parze, która miała żyć długo i szczęśliwie, a została rozłączona na wieki przez zły los. Na pewno już ją kiedyś słyszałaś. Były sobie dwie istoty. Podobne do siebie kropla w kroplę, które nie mogły bez siebie istnieć. Wszystko robiły razem. Za dnia pracowały w swoim towarzystwie, stopa w…

Jesienny crush kamienicznicy

Jest wysoki, postawny, a na pewno dobrze zbudowany. Wygląda trochę staromodnie, już nikt tak się tak nie ubiera, ale trzeba przyznać, że ma swój styl. Co najważniejsze – mimo upływu lat wciąż jest tak samo sprawny. Służy mi tylko do jednego i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Zwykle trzyma się na uboczu. Nie zabiega o…

Nareszcie w domu

Brama Demonów otworzyła się punktualnie, o trzeciej trzydzieści dwie. Owalny kształt portalu odcinał się płonącą linią od pogrążonego w mroku miasta. Czerwona poświata oświetliła łuszczące się elewacje kamienic przy ulicy Kasztanowej, rząd betonowych słupów latarni i dziurawy chodnik (i ani jednego kasztanowca!). Portal otworzył się na równo sześćdziesiąt sekund. Kiedy wielka postać o groteskowych kształtach…

Instrukcja Dorosłości

Stoję na skraju przepaści, ściskając w ręku jedynie pogiętą kartkę papieru, na której napisałam tylko jedno słowo. Przewracam ją w palcach sprawiając, że napis staje się coraz mniej czytelny. Patrzę przed siebie, przymykają lekko oczy. Dziś jest wietrznie i pochmurno. Wiatr rozwiewa moje włosy, nozdrza i usta wypełnia słona, morska bryza. Już się nie przejmuję…

Źródliska

Było tak niesamowicie cicho jakby cała puszcza nabrała powietrza w płuca i wstrzymała oddech. Stały na pomoście, obie boso i patrzyły na siebie. Północ. Tafla wody największego z trzech źródlisk kołysała się na powrót w swoim naturalnym rytmie. Marianna złapała mocno dłoń Eleny, zatrzymując wzrok na jej obrączce. Szybko go oderwała, żeby ponownie zatonąć w…

Tilia

Odeszła zimowego poranka. Trzeciego lutego roku 2021. Stała przy drodze, widziano ją tam często w dzień, na zakręcie. W nocy zdecydowanie rzadziej. Wysoka, wcale nie szczupła. Obwodu w biuście miała  grubo ponad 130 cm. Była dobra z natury. Dzieliła się tym co miała, otaczając opieką wiele pokoleń. Dla wielu niewidoczna. Zostawiła po sobie kilka córek,…

Książka na luty – czyli co czytam w lutym!

Od razu się przyznam, że nie czytam ani szybko ani dużo. Tak naprawdę to jesteśmy już w drugiej połowie miesiąca, a ja przeczytałam na razie jedną książkę. Przykro mi jeśli cię zawiodłam, na swoją obronę mogę tylko powiedzieć, że dzielnie trzymam się założenia by czytać 10 stron dziennie. I choćby się paliło i waliło to…