CAN 191*

#Orange is the new black Wepchnęli nas do ciężarówki, “sweet box” to naprawdę świetne określenie. Mamy związane ręce i nogi, a oni nas dodatkowo przypięli pasami, no przecież im kurwa nie ucieknę! Obok mnie siedzą moi towarzysze. Kazdy z kamienna twarza. Wpatrzeni pustymi oczami w jeden punkt, Co tam może być interesującego? Ktoś tam się…

Każdy zachód słońca przybliża koniec świata

Tego dnia babie lato snuło się nad łąkami tak leniwie, jak wspomnienia po mojej głowie. Promienie słońca grzały jeszcze zielone liście drzew, a ludzie zadzierali ku nim głowy. Spacerowali w ich cieniu, śmiali się pod ich baldachimami, a tylko ja wiedziałam, to, czego nie wie nikt – że to złoto słonecznych strzał nadaje jesienny odcień…

Stoję w twoim cieniu

Lekki wiatr głaszcze mnie po twarzy, przeczesuje moje długie włosy i zostawia mnie z uśmiechem, znikając za moimi plecami. Stoję boso w trawie, czując każde źdźbło łaskoczące moją skórę. Z rękami w kieszeniach dżinsowych szortów zadzieram głowę, by przyjrzeć ci się dokładnie. Chłonę tę chwilę. Zapamiętuję, że jest ciepło, choć na szczęście już nie duszno….

Famiglia

Dziś jest poniedziałek. Trzeci dzień gorączki i bólu gardła. A przecież miałam się w weekend wykurować. Wygrzać zmarznięte stopy pod kocem, a swoje zbolałe wnętrze gorącą malinową herbatą. Oczywiście nic z tego nie wyszło, bo w sobotni poranek Renata zwaliła mi się na głowę ze swoim mężem cholerykiem i dwójką dzieci, które niewątpliwie odziedziczyły tę…

Dziś zauważyłam, że…

Dziś zauważyłam, że… ptaki na moim osiedlu wołają o pomoc. O poranku, gdy osiedle jeszcze śpi, lubię wypić kawę na balkonie.Napawam swoje zmysły zielonymi drzewami i tą ciszą. Słychać tylko ptaki. Czasem przejedzie jakiś samochód.Sobotni poranek był inny. Mój spokój przerwało wołanie  ” RATUNKU, RATUNKU”. Przez chwilę miałam wrażenie jakby pomocy, wzywał człowiek, zakneblowany, bo to…

Światła, kamera, pomarańcza

W centrali zawrzało. Nikt nie spodziewał się pomarańczy. Zwykle byli gotowi na wszystko, o ile rzecz jasna to „wszystko” nie odbiegało za bardzo od wcześniej ustalonego planu. To jest – fabuły. „Co to ma kurwa być?” – wrzasnął Rafał, kierownik planu. Razem z szóstką współpracowników stał pod wielkim ekranem, którego nie powstydziliby się pracownicy NASA…

Ocieplanie wizerunku

Dym unosi się zawijasami pod sklepienie jaskini, snuje się wokół stalaktytów i niknie w wilgotnej ciemności. Wilgoć perli się na imponujących pajęczynach i opada wraz z kurzem ku kamiennej posadzce. Jest cicho, tak cicho, że zdaje się, jakby cisza rosła niczym bańka i odbijała się od kamieni. W końcu smugi dymu płoszą grupkę nietoperzy. Zwierzęta…

Boję się ciebie

Pada deszcz. Stoisz pod wiatą i cała spięta czekasz na autobus. Wiesz, że gdy do niego wsiądziesz, wszystkie spojrzenia spadną na ciebie.  Podjeżdża. Wchodzisz do środka i czujesz wrogość. Pasażerowie oceniają twój wygląd, źle zaczesany przedziałek, małą plamę na dżinsach, której nie widziałaś przed wyjściem. Pocisz się. Dwie dziewczyny parę siedzeń dalej chichoczą. Śmieją się…

Wiedźma Aleks

Na świecie istniała jedna z najsilniejszych mocy. Dawno zapomniana, zakurzona jak książki w zamkniętej od setek lat bibliotece. Wielu młodych czarodziejów i czarodziejek nie wiedziała nawet o jej istnieniu, tylko kilka wiekowych wiedźm pamiętało czasy sprzed Wielkiego Załamania, gdy ta siła królowała. Pozwalały sobie opowiedzieć o niej na sabatach, które odbywały się raz na 100…

Żeńska końcówka?!

Jest temat, od którego niektórym od razu podnosi się ciśnienie. W gorącej dyskusji o swoją rację potrafią stanąć w płomieniach i zbluzgać każdego, kto uważa inaczej. Chodzi o feminatywy, czyli żeńskie formy gramatyczne nazw zawodów i funkcji, z przyrostkami potocznie zwanymi „żeńskimi końcówkami”. Na pewno je znasz. Niektóre są powszechne, utarte, niebudzące wątpliwości; są też…