Oni
Natasza zaklęła pod nosem. Od godziny próbowała przebić się z centrum na przedmieścia. Wykorzystała parę chwil stojąc na czerwonym świetle, żeby zadzwonić do Fiodora, jednocześnie próbując zapalić papierosa. Zaciągnęła się łapczywie i wtedy usłyszała głos męża w słuchawce. „Znowu palisz?” – zapytał szorstko – „Wywalasz w błoto moje pieniądze a tak w ogóle to gdzie…
