Moje drzewo.
Wchodząc pod górę, polną drogą wiedziałam. Wiedziałam, że jesteś na końcu i czekasz. Zawsze witasz mnie swoimi witkami. Stoisz na górce, jesteś lekko przekrzywiona. Zawsze, gdy zawieje choćby lekki wiatr, tak zadziornie machasz swoimi gałązkami. Lubię na Ciebie patrzeć. Wiosną, gdy Twoje gałązki budzą się po zimie i dyskretnie puszczają zielone liście. Całe lato uśmiecham…
