Tajemniczy głos

Jak codziennie rano, budzik dzwoni o 6:30, otwieram jedno oko, potem drugie, z wielką trudnością. Jak zwykle mówię sobie:– Nie, jeszcze 5 minut, ostatnie 5 minut i potem wstaję! Tak bardzo nie chce mi się wstawać, tak dobrze mi pod tą ciepłą, mięciutką kołdrą. Uwielbiam się wtulać w głąb mojego jaśka. W końcu jednak zwlekam…

Jak przeżyć Walentynki i nie zwariować?

Czyli mój osobisty nieporadnik na przeżycie 14. lutego bez względu na to czy jesteś singielką czy w szczęśliwym związku. Trzymajcie się mocno! Będąc singielką zawsze wyobrażałam sobie jakby to było spędzać co roku Walentynki z kimś. Z kimś, kto nie byłby pierwszym lepszym typem z tindera czy przyjaciółką. Z tym jednym jedynym kimś. Singielką być…

Studzienna dziewczynka

Nigdy nie pomyślałam, że się odważę, a jednak… podeszłam do studni. Już od dawna mnie wołała. Stała na podwórzu, w tylnej jego części. Pokrywa była odsunięta od cembrowiny. Żeby zajrzeć do środka, musiałam przysunąć sobie wiadro, odwrócone dnem do góry. Pochyliłam się i zobaczyłam, jaka jest głęboka. Był to pionowy tunel, wypełniony zgniłą ciemnością.  Byłam…

Z każdego dołka da się wyjść!

Czyli krótki wpis o tym jak wylądowałam na SORze i zrozumiałam, że z każdego dołka da się wyjść. Dziś jest 4 lutego 2022 roku co by znaczyło, że dziś mamy Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem. Spokojnie, nie wrzucę tu różowej wstążeczki i bynajmniej nie o tym będzie ten post. Gdy przeszukiwałam internet w poszukiwaniu kalendarza…

Wiertarka 25.12.2021

Czuję kłucie. Nie jakieś mocne, takie do wytrzymania, ale dające jasno znać, że od teraz będzie tylko gorzej. Rozglądam się dookoła, ale wszystkie śpią. Ja też staram się zamknąć oczy i dać sobie odetchnąć chociaż na chwilę, chociaż na kilka minut. Kłucie powraca ze zdwojoną siłą. Klikam w telefon, zapala się czerwona lampka. Nie będzie…

Łowczyni Półstworzonych Istnień

Szłam przez rewiry zaklętego lasu, trzymając w dłoni łuk i strzałę. Wiedziałam, że ona gdzieś tutaj musi być – ona, mgielniczka, ona, utkana z jasnych kłębów, ona bezcielesna tak bardzo, że moje strzały trzech szamanów okadzało swoim śpiewem, by mogły spełnić swoją rolę. Las ciągnął mnie jak zawsze – pachniał mchem, krwią i śmiercią. Gałęzie…

Pod ciężarem cudzych słów

Wyobrażam sobie, że idę przez życie z bagażem, do którego wkładam cudze słowa. W plecaku znajdziesz słowa o innych, o mnie, o świecie. Niektóre z nich otulają ciepłem jak puchowy kocyk, inne to lodowate stereotypy na temat osób i zjawisk, których nie poznałam osobiście. Na dnie leżą zatrute słowa niosące strach, niepewność, zazdrość. Z każdym…

Wera i Greg

– Chryste, odłóż tę gazetę! – zasyczała Mama Wera. Wera miała cudowną umiejętność krzyczenia przez zaciśnięte zęby i wykorzystywała ją bezwstydnie do opierdzielania Papy Grega w miejscach publicznych w taki sposób, że nadal wydawała się uroczą i uśmiechniętą babcią. – Odłożę, jak skończę. Jest przepis na grzybową i komentarz do ostatniego meczu ‘Zdroju’ Ciechocinek –…

Moje potwory

Ktoś mi powiedział ostatnio, że rozwój zaczyna się wtedy, gdy sama masz już dość własnych potworów. No właśnie – to jest dokładnie to, co od dawna czułam: obrzydły mi moje potwory. Ich nieustanna obecność na granicy spojrzenia. Ich niewidzialne spojrzenia, wlepione we mnie, dokądkolwiek się nie ruszę, szydercze szepty, które tylko ja słyszę. Zmęczyła mnie…

Huldra

Huldra – mówili o niej we wsi. Że paskudne to, upiorne i sprowadza chłopów na złe ścieżki. Że włazi im do wyra i żywi się ich sokami. Czy rzeczywiście ją widzieli? Czy jakikolwiek chłop kiedyś ją w pościel wpuścił? Chyba nie, ale na wsi zawsze gadali. gadają i po grobową deskę gadać będą. Nie czekałam…