Wycieraczka

Całe nasze nieszczęście zaczęło się od tego, że do salonu Neurina przyszedł koleś z potężnym kosmopsem. Przyzwyczaiłem się do Neurina – on jest tatuatorem kosmozwierząt, ja jestem kosmicznym weterynarzem i to dobre połączenie na naszej szalonej planecie, gdzie więcej jest kosmicznej fauny, niż ludzi. A w zasadzie: myślałem, że to dobre połączenie do dzisiaj. –…

Dreszcze

Weszła do pokoju. Było ciemno. Najpierw poczuła chłód. Wszędzie. Na ramionach, plecach, kostkach, wystających kolanach. Dotknęła prawą dłonią lewego przedramienia. No tak. Gęsia skórka. Od dziecka, przy najmniejszych spadkach temperatur, na ciele pojawiały jej się małe zgrubienia, które często były powodem do wstydu. Nie wiedziała, czemu, ale były. Nieustanne dopytywania dziadka, czy nie jest jej…

POMARAŃCZOWY ODCIEŃ RZECZYWISTOŚCI

– Czy mogę tutaj usiąść? – zapytała Ankę pewna starsza pani. – Oczywiście, proszę – odrzekła Anka, choć całe jej wnętrze krzyczało: Nie! Zostawcie mnie w spokoju! To raczej to chciała powiedzieć, a raczej wykrzyczeć całemu światu. Starsza Pani  usiadła na ławce, a Anka  zmusiła się do uśmiechu. Najgorsze było to, że tamta kontynuowała rozmowę….

Czerwień

Opowiem Ci dziś o kobiecie, która od ostatnich paru tygodni zaprząta moją głowę. Obejrzałam już chyba wszystkie jej wywiady i nadal mi mało. Czasem tak mam, że nakręcę się na jedną znaną osobę i muszę o niej dowiedzieć się wszystkiego. Dosłownie WSZYSTKIEGO. Nie dlatego że jestem jakimś tam stalkerem. Raczej dlatego, że fascynuje mnie droga,…

Nie teraz

Gdy staję na brzegu strzelistego dachu, nie ma wokół mnie towarzystwa. Jestem ja i przestrzeń, która kończy się w szarych mgłach horyzontu. Ja i mozaika dachów, które sterczą z tkanki ziemi jak rachityczne zęby bestii. Ja i misterna plątanina ulic, która rozściela się u moich stóp jak zagadka do rozwiązania. Ale ja nie przychodzę tutaj,…

S jak Strach

Odwiedził mnie dziś mój stary znajomy Strach Stach. Wtargnął nieproszony, rozsiadł się wygodnie na moim fotelu i Bóg jedynie raczy wiedzieć, jak długo tam siedział. Ja o jego obecności zorientowałam się dopiero dzisiaj. Zacząć ciążyć mi na sercu i na barkach. Codzienne szeptał mi cos do ucha, bym dopiero dzisiaj mogła usłyszeć. To, że się…

Nadchodzi czas kobiet

Od wieków kobiety były źródłem strachu. Słabi mężczyźni – bojący się patrzeć w oczy, dopóki nie patrzyli z góry – drżeli ze strachu na myśl o tym, co mogłaby kobieta. Na przykład… być człowiekiem. Myśl o tym, że kobieta byłaby takim samym człowiekiem, o takich samych prawach jak mężczyzna, budziła lęk. Bali się mężczyźni, którzy…

The woman

Pęd powietrza burzy mi włosy. Słońce zagląda wścibsko pod powieki, więc zamykam oczy, ale nie odwracam głowy. Patrz na mnie, myślę, ogrzewaj, łaskocz po rzęsach, rozjaśniaj brwi i opalaj skórę. Czuję na sobie ciepłe promienie i uporczywy wzrok mężczyzny z naprzeciwka. Usiadł zupełnie absurdalnie; opiera się niemalże plecami o współpasażerkę z przodu i jak gdyby…

Dom

Miałem w swoim życiu już wiele relacji. Żadna z nich jednak nie przetrwała.Czasem to ja zawodziłem, bo byłem niewystarczający, niezbyt przytulny, zimny.Z kolei dla innych byłem zbyt serdeczny, wymagający zbyt wiele uczucia i troski.Czasem jednak to ja byłem niezadowolony. Nie lubię, gdy się mnie nie szanuje. Nie lubię też widzieć, że ktoś się ze mną…

Spotkanie po latach

Wpadam na nią w naszym rodzinnym mieście. Idzie ulicą Sienkiewicza ze spuszczoną głową, nieobecnym wzrokiem i słuchawkami w uszach. Jest wczesne październikowe popołudnie, pewnie wraca ze szkoły. Spotykam ją przy tym przerzedzonym lasku tuż przed monopolowym. Czasem przystawałam tam, by popatrzeć jak promienie słońca przedzierają się przez strzeliste sosny. Choć minęło już tyle lat, rozpoznaję…