Polecony

– Milena, jakiś dziwny list do Ciebie – mówi Piotrek, wchodząc do domu.– Dlaczego dziwny?– No zobacz tę kopertę – podając mi dużą szarą, kopertę, czyta;Ministerstwo magii ??Wmurowało mnie.Jak oni mnie znaleźli, przecież to niemożliwe. Słyszałam, że w historii naszej rodziny były wiedźmy, ale ja nigdy nie praktykowałam.Zabrałam szybko kopertę i pobiegłam do pokoju, zamykając drzwi…

C i s z a

To jest ta pora doby, kiedy nic nie słychać. Nawet drewno w kominku już nie trzaska.Spod wełnianego, starego koca, którym jestem opatulona, wystają tylko palce stop w kolorowych skarpetkach. Obok leży zwinięta w perfekcyjna kulkę Karen. Czasami głośno wzdycha, jakby chciała powiedzieć „ach jakie to moje kocie zycie jest ciezkie”… Wsluchuje się w to magiczne…

W kręgu

To jest opowieść o czarownicach, niesionych przez świat na grzbietach słów. O wiedźmach, widzących wzajemnie swoje myśli. O tych słyszących lęki, wątpliwości i nadzieje innych wiedźm oraz o tych, które współodczuwają te same radości i zachwyty. O czarodziejkach, tkających z wyobraźni nowe światy. Zaklinaczkach rzeczywistości, układających ze zdań prawdę o nich samych oraz o ich…

Wiedźma i Sarna

Opowiem Ci historię. Po prawej stronie mijałam tonącę w złocie pole, po lewej pogrążony w ciemności dziki las. Chadzałam tą ścieżką wiele razy, tak, jak wieloma innymi ścieżkami, znanymi tylko wiedźmom. Był pierwszy dzień wiosny. Tę porę roku wiedźmy czują w sobie najmocniej. Po martwej zimie nasze zziębnięte serca miękną, na widok narodzin nowego życia….

O wiecznej tęsknocie

Rozpoczęło się niewinnie. Od małej tęsknoty za smakiem delikatnego, białego twarogu i prawdziwego chleba. Takiego na zakwasie, puszystego, z chrupiącą skórką, różniącego się w każdym calu od gumowych wypieków jakie jadła od pół roku. Zaczęło ją kłuć w śródpiersiu. Skrzywiła się znając to uczucie aż za dobrze. Pojawiła się tęsknota za jaskrawo-zieloną tapetą w jej…

A jak Autyzm

– Antek! Antek! No zejdźze w koncu! Wszyscy już są i na Ciebie czekają! To moja Mama. Woła mnie, na moje urodziny. Ale ja wcale nie chce tam byc.  Mam na imię Antek. Czesto slysze jak Mama czy Tata mówia: “Antek ma autyzm”. Nie wiem co to znaczy. Ja nic nie mam. Nie mam tego…

Nie wiesz co dalej? Nie musisz od razu wiedzieć.

Frustracja. Bezsilność. Narastający lęk. Każdy ma już poukładane, ma plany, aspiracje, cele. Wszyscy już wiedzą, tylko nie ja. Wiesz o czym mówię? W wieku 15 lat każą wybrać karierę. Musisz być albo humanistą albo ścisłowcem, nic pomiędzy, bo inaczej nie ma dla ciebie klasy w liceum. Już wtedy się kierunkujesz. Mimo, że mówią, że możesz…

Zabawa

Wyszłam. I już nie chcę tam wracać. Nie wrócę. Nigdy. Wolne żarty. Za niecałe trzy tygodnie znowu będę musiała przejść przez ten korytarz, znaleźć pierwsze drzwi, powiedzieć „Dzień dobry”, podciągnąć rękaw bluzki. Potem pójść do windy, wcisnąć „2”, znowu przejść korytarzem, podejść do dużego okna, za którym miła pani będzie pięknie się uśmiechać, udając, że…

O pisaniu

Lubię pisać wcześnie rano. Nastawiam budzik na godzinę, gdy najgłośniej śpiewają ptaki, a inne odgłosy świata nie mają jeszcze śmiałości stawać z nimi w szranki. Gdy rosa na trawie jest najmokrzejsza, a słońce świeci w oczy, ale nie oślepia. Lubię czuć zapach snu w powietrzu, słyszeć domową, przytulną ciszę, wibrującą spokojnymi oddechami ukochanych Istot. Wychodzę…

non omnis

Pamiętam, jak postanowiłam, że ocalę jedno wspomnienie. Jeden z balkonów w moim domu wychodził na las i wzgórze z polami. W załamaniu lasu i wzgórza widać było półokrąg położonego gdzieś daleko wzniesienia; trochę jak duży kawałek wycięty z szarlotki pieczonej w okrągłej formie. Balkon był przytulony do pokoju mojego brata, więc nie mogłam przesiadywać tam…