Topos znaczy serce

Słońce powoli docierało w najwyższy punkt na niebie. Gdyby nie gruby baldachim soczyście zielonych liści głowa wędrującego puszczą chłopaka niewątpliwie by spłonęła. Wychłodzone w nocy powietrze nagrzewało się w zastraszającym tempie. Ledwie wyczuwalny wiatr nie dawał wytchnienia. Drżące powietrze pachniało upałem i wyschniętą ściółką. Nieliczne źdźbła trawy pożółkły, a złote mlecze nie pamiętały orzeźwiającego smaku…

To nie tak jak myślisz

Odłamki szkła chrzęściły pod podeszwami ciężkich, roboczych butów. Z mebli porąbanych na kawałki ocalało tylko solidne dębowe biurko. Henryk Wolke rozglądał się niewidzącym wzrokiem. Okno było otwarte. Wiatr unosił poszarpane firany. Dookoła fruwał kaczy puch z rozciętych poduszek i pierzyn. Po Bolku Wituckim, z którym Henryk umówił się na spotkanie nie było śladu. Henryk głęboko…

Opowieść prawie Wigilijna

W tym roku święta wypadały tak, że Wigilia była w niedzielę, a w środę, zaraz po świętach, urząd był zamknięty. Naczelnik ogłosił już na początku kwartału, że tego dnia odbierają dzień za święto Niepodległości, które znowu przypadło w sobotę. Balbinie w ogóle to nie pasowało, bo cała rodzina, w tym roku zbierająca się na Podlasiu…

Żywia

Tonę. Czuję, jak moje ciało zapada się pod wodę. Zaczęło, gdy tylko przestałam walczyć o oddech. Woda nie wydaje się już taka zimna jak na początku. Wtedy, kiedy wrzucili mnie do niej z rękami zawiązanymi na plecach i workiem zarzuconym na głowę. Miękka fala, poruszana trochę wiatrem, a trochę biciem mojego serca, nieubłaganie wciąga mnie…

Karta z kalendarza – grudzień 2003 r.

Od razu po święcie dziękczynienia nie tylko zaczyna się gorączka przedświątecznych zakupów, ale też dekorowanie domów i samochodów! i kupowanie choinki, bo choinka w amerykańskim domu musi być co najmniej 3 tyg. przed świętami. W padającym śniegu i widoczności 20 metrów takie świecące dekoracje wyglądają super, od razu człowiekowi się humor poprawia, atakuje go świąteczny…

Huśtawka

W szkole jest tą nową. Tą, która przyjechała z daleka. Dzieci nie znają nazwy tego miasta. Ona odstaje od rówieśników. Nie umie się z nimi bawić, nie ma też przyjaciółki, wszystkie dzieci z klasy zawarły już nowe przyjaźnie i mają z kim siedzieć w szkolnych ławkach. Nie ma też kolegów i koleżanek z podwórka, zawsze…

Żółte rajstopy w czarne grochy

Adrianek jest wyższy o głowę od Klary. Chłopiec ma słomkowe, proste włosy, a grzywka ciągle wpada mu w oczy. Przez to, ma nawyk ciągłego pochylania głowy w prawo, aby odsłonić sobie widok, ale czasem odgarnia je dłonią. Nie wiedzieć czemu rodzice nigdy nie obcięli mu prawidłowo tej grzywki albo jak myśli Klara-chłopiec ma magiczne włosy…

O podróży w głąb

Pamiętam, jak bolało złamane serce. I jak postanowiłam, że tym razem nie będę go łatać nową miłością. Że daję sobie spokój, nie jest mi to potrzebne. Że od teraz będę karmić duszę czym innym i zobaczę dokąd mnie to zaprowadzi. Dlatego, kiedy spadła na mnie ta podróż, nie powiedziałam odruchowo „Nie, to nie dla mnie.”….

Skutki uboczne

W powietrzu unosił się zapach środka do dezynfekcji. Magda rozprostowała prawą nogę i pomasowała się po łydce. Od wielogodzinnego siedzenia w jednej pozycji, łapały ją skurcze. Rozejrzała się po poczekalni. Ściany były pomalowane na zielono, Olejna farba gdzieniegdzie odprysnęła, odsłaniając szary tynk. Jarzeniowe światło odbijało się od podłogi wyłożonej linoleum. W kącie stało poobijane metalowe…

Weekend w górach.

Adama poznałam na moim górskim profilu instagramowym. Te kilka zdjęć na jego profilu niewiele o nim mówiły. Blondyn, wysoki, piękny uśmiech. Kilka widoczków z zachodu słońca na plaży, góry Izerskie dwa lata temu, wycieczki rowerowe. Dobrze nam się ze sobą pisało. Interesował się tym co robię, przeczytał całego mojego bloga, pytał o szlaki, pamiętał o…