Zjedz mięsko, ziemniaczki zostaw. Z mięsnego pamiętnika małego rzeźnika.

Mała K. lat 4 – Mamoooo, a z czego jest ten koklet? – koTlet! – A z czego? – Codziennie to samo….Zzzz hipopotama. – Cooooo? – Żartuję, z żyrafy. Jedz i nie wydziwiaj proszę, inaczej się spóźnimy. – Nie zjem żyrafy. – Jedz, bo będziesz głodna. Ręce opadają. Na to wbiega do kuchni, mój wówczas…

Show – historia Wielkiego Typa w moim domu

Wszedłem do kuchni i zbladłem. Moja miska była pusta. – Jak to?! Moja Pani zapomniała o mnie?! – myśli kręciły się w kółko jak mój pyszczek za ogonem. Musiało coś się wydarzyć. Byłem tego pewien! Moja miska zawsze zapraszała mnie do szamania. – O i jeszcze to! Fuj! Kuweta z tym odrażającym zapachem! O zgrozo!…

Łucja

Łucja beznamiętnie przyglądała się dłoniom siedzącego naprzeciwko mężczyzny. On też chyba się nudził. Bębnił w szybę pociągu, wystukując jakąś bliżej niezidentyfikowaną melodię. Łucja z obrzydzeniem obserwowała jego paznokcie z półksiężycami brudu  i wygryzione do krwi skórki. Na kciuku miał przyklejony plaster. Kiedyś biały, teraz w kolorze szmaty po umyciu podłogi. „Bardzo brudnej podłogi” – pomyślała…

Łza

Zawsze chciałam odwiedzić Toskanię, ale … ta cholerna pandemia. Wymarzyłam sobie taką podróż już kilka lat temu. Florencja, kolebka renesansu, wąskie włoskie uliczki, rozkrzyczani przystojni panowie i ich głośniejsze partnerki. Albo Sienna, mniejsza, ale pewnie równie urokliwa. Jedzenie! Dużo włoskiego jedzenia! Chciałabym jeść codziennie makaron i nie mieć przy tym wyrzutów sumienia. Na włoskiej ziemi…

Piesek pod drzwiami

Okazuje się, że każdy temat, każde pisarskie zadanie sprawia, że moje myśli biegną w jednym jedynym kierunku. Nawet jeśli ostatecznie powstaje tekst o czymś zupełnie innym, pierwszy pomysł zawsze dotyczy Zoi. Nawet gdy mam myśleć o drzwiach, zainspirować się tym tematem – myślami jestem przy niej. Weźmy chociażby drzwi do naszego mieszkania. Stalowe, brązowe drzwi…

Ucieczka

Dźwięk tłuczonego szkła oddawał echo jeszcze w mojej głowie. Pomiędzy brzdękiem, wystrzałem i krzykiem słyszałam ojca, który krzyczał, że mamy się pakować. Całe swoje dotychczasowe życie zebrałam w jeden worek. Sześćdziesiąt minut. Tyle czasu zajęła mi decyzja co mam zabrać. Dyplomy ukończonych kursów i szkół? Mogą przydać się na rozpałkę. Pieniądze zbierane na marzenia? Czy…

Sztorm

Dla najlepszego efektu włącz sobie podkład muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=zOVP7qfWMA8 Jeszcze świeci słońce, odpłynięte na angielską stronę morze, jeszcze jest względnie spokojne, chociaż pojedyncze porywy wiatru zwiewają kaptur i zmuszają do owinięcia się mocniej płaszczem. Kolejny podmuch jest już mocniejszy, zatrzymuje mnie na chwilę. Pierwsza fala wylewa się poza barierkę promenady, ochlapując roześmianych ludzi, niebo i morze…

Henryk i Celina

10 grudnia – Celina Celina zaniepokojona wyjrzała przez okno. Henryk ciągle nie wracał. Zapatrzyła się przed siebie i dopiero po chwili, dostrzegła w oknie naprzeciwko, sąsiadkę. Ona również czekała na męża. Po chwili spotkały się spojrzeniem i w oczach kobiety Celina dostrzegła nić porozumienia. „Kobiecy los, wiernie czekać” – mruknęła do siebie, skinęła sąsiadce głową…

Tworzenie, zdekoncentrowany mózg oraz krytyczka Elżbieta

Tekst powstał podczas sesji pisania na żywo na Pisalni u Aleks Makulskiej. „Mężczyzna stoi na balkonie i kręci głową. Brud, pożoga i zniszczenie – myśli.” I…? I koniec historii. Ale z jakiegoś powodu myślę, że ten mężczyzna patrzy na tę odchodzącą kobietę. Na jej plecy, które widzi ostatni raz, i to czuje. I…? I znowu…